Wielka wojna o gwiazdę Evertonu. Liverpool i Real Madryt chcą zapłacić fortunę

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
30 marca 2026 00:46
Wielka wojna o gwiazdę Evertonu. Liverpool i Real Madryt chcą zapłacić fortunę
Źródło: thehardtackle.com

Liverpool wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Jamesa Garnera, 25-letniego pomocnika Evertonu. Jak donoszą media, ekipa z Anfield musi zmierzyć się z potężną konkurencją, ponieważ usługami Anglika poważnie zainteresował się Real Madryt. Hiszpański portal Fichajes informuje, że oba kluby widzą w tym zawodniku idealne wzmocnienie swoich kadr przed nadchodzącym letnim oknem transferowym.

The Reds desperacko szukają fizyczności i defensywnego zabezpieczenia w środku pola, a Garner pasuje do tej koncepcji idealnie. Klub jest gotowy przeznaczyć na ten transfer aż 70 milionów euro. Sprowadzenie wychowanka Manchesteru United ma być rozwiązaniem problemów kadrowych, zwłaszcza w obliczu przedłużających się negocjacji kontraktowych Curtisa Jonesa. Garner ma w tym sezonie na koncie 453 odzyskane piłki, co pokazuje jego ogromną pracowitość w destrukcji i wspieraniu linii obrony.

Transferowy paraliż przez lokalną rywalizację

Realizacja transakcji na linii Everton – Liverpool nie będzie jednak prosta ze względu na historyczną i brutalną rywalizację obu klubów z Merseyside. Everton pod wodzą Davida Moyesa robi postępy i walczy o europejskie puchary, co może skłonić władze do zatrzymania kluczowego gracza. Z drugiej strony kwota 70 milionów euro jest dla The Toffees propozycją trudną do odrzucenia, a sam zawodnik może czuć, że to właściwy moment na walkę o trofea w barwach europejskiego giganta.

Obecność Garnera w składzie Liverpoolu mogłaby odmienić grę Ryana Gravenbercha. Holender, który obecnie jest wykorzystywany w zadaniach defensywnych, zyskałby znacznie więcej swobody w ofensywie. Statystyki Garnera, notującego średnio 4,4 odbioru oraz przechwytu na mecz, gwarantują stabilizację, której szuka Arne Slot. Real Madryt również widzi w nim wartościowego zmiennika, ceniąc jego uniwersalność, gdyż Anglik potrafi grać nie tylko w pomocy, ale także na boku obrony.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!