Wielka Lube upokorzona we własnej hali. Polacy o krok od historycznego sukcesu

Jarosław ZającJarosław Zając
26 marca 2026 07:52
Wielka Lube upokorzona we własnej hali. Polacy o krok od historycznego sukcesu
Źródło: worldofvolley.com

Aluron CMC Warta Zawiercie wyrasta na jednego z głównych faworytów do awansu do Final Four Ligi Mistrzów po rozbiciu Cucine Lube Civitanova. Polacy wygrali na wyjeździe 3:0, dominując nad utytułowanym rywalem w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła.

Spotkanie w Eurosuole Forum śledziło 2813 kibiców, którzy przecierali oczy ze zdumienia, patrząc na bezradność gospodarzy. Zawiercianie kontrolowali przebieg meczu od pierwszej piłki, wygrywając inauguracyjną partię do 22, a drugą pewnie do 16. Włoska ekipa postawiła twarde warunki dopiero w trzecim secie, doprowadzając do dramatycznej walki na styku. Polska drużyna zachowała jednak zimną krew w decydujących momentach i po wyczerpującej grze na przewagi zamknęła mecz wynikiem 31:29, uciszając trybuny w Civitanovie.

Miguel Tavares dyrygentem zwycięstwa

Statuetka MVP trafiła w ręce Miguela Tavaresa, który po mistrzowsku prowadził grę gości i zapewnił swoim atakującym komfortowe sytuacje pod siatką. Najwięcej punktów dla polskiego zespołu zdobyli Aaron Russell, który zapisał na swoim koncie 12 oczek, oraz Bartosz Kwolek z dorobkiem 10 punktów. Po stronie pokonanych dwoił się i troił Aleksandar Nikolov, zdobywca 17 punktów, wspierany przez Erica Loeppky’ego, ale ich indywidualne popisy nie wystarczyły na świetnie zorganizowaną i zdeterminowaną ekipę z Zawiercia.

Zwycięstwo bez straty seta stawia Aluron CMC Wartę Zawiercie w uprzywilejowanej pozycji przed rewanżowym starciem, które zaplanowano na 2 kwietnia w Sosnowcu. Cucine Lube Civitanova znajduje się pod ogromną presją i musi zaprezentować znacznie wyższy poziom, aby marzyć o pozostaniu w walce o trofeum. Polska drużyna ma wszystkie atuty w swoich rękach, by przed własną publicznością przypieczętować awans do półfinału elitarnych rozgrywek i wyeliminować jednego z najgroźniejszych przeciwników w Europie.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!