Lipsk wyrasta na głównego gracza letniego okna transferowego, a w centrum uwagi znalazł się Antonio Nusa. Arsenal, Tottenham oraz Newcastle United wyrażają poważne zainteresowanie 21-letnim Norwegiem. Jak donosi Fussballdaten, niemiecki klub może otworzyć drzwi do transferu, jeśli na stole pojawi się odpowiednia kwota.
Nusa trafił do Lipska latem 2024 roku za 21 milionów euro z Club Brugge i błyskawicznie udowodnił swoją wartość. W tym sezonie wystąpił w 35 meczach, notując dziewięć udziałów przy bramkach. Choć najlepiej czuje się na lewym skrzydle, jego wszechstronność pozwala mu skutecznie operować także na prawej stronie boiska. Niemiecki zespół ma pełną kontrolę nad sytuacją, ponieważ kontrakt zawodnika obowiązuje aż do 2029 roku, jednak oferta rzędu 50-55 milionów euro powinna przekonać władze klubu do sprzedaży.
Arteta szuka wzmocnień kosztem Martinelliego
Mikel Arteta widzi w Nusie kogoś więcej niż tylko uzupełnienie składu. Hiszpański menedżer uważa, że Norweg posiada dyscyplinę taktyczną i potencjał, by stać się lepszą opcją niż Gabriel Martinelli czy Leandro Trossard. Z kolei Newcastle United planuje uczynić z niego nową twarz swojego projektu, widząc w nim idealnego następcę Anthony'ego Gordona. Tottenham również desperacko szuka jakości na skrzydłach, co wynika z problemów zdrowotnych Wilsona Odoberta oraz Mohammeda Kudusa, którzy zmagają się z urazami.
Sam piłkarz jest otwarty na przenosiny do Anglii, ale jego priorytetem nie są pieniądze, lecz rola, jaką otrzyma w nowym zespole. Obecnie Nusa zarabia 2,2 miliona euro rocznie, a transfer do Premier League mógłby oznaczać nawet dwukrotne lub trzykrotne zwiększenie tych zarobków. Dla młodego skrzydłowego przeprowadzka do jednego z gigantów byłaby milowym krokiem w karierze, zwłaszcza że jego szybkość i drybling idealnie pasują do intensywności panującej na boiskach w Wielkiej Brytanii.
