Arsenal, Atletico Madryt oraz AS Roma wyrastają na głównych faworytów w wyścigu o podpis Nicolo Tresoldiego, 21-letniego napastnika Club Brugge. Choć belgijski klub oficjalnie deklaruje, że zawodnik nie jest na sprzedaż, europejskie potęgi nie rezygnują z prób pozyskania utalentowanego Niemca.
Zainteresowanie czołowych klubów Europy nie jest przypadkowe, ponieważ Tresoldi zaliczył ogromny przeskok jakościowy po przenosinach z Hannoveru 96. W barwach Club Brugge zdobył 23 bramki w 58 meczach, co walnie przyczyniło się do wywalczenia przez zespół dwudziestego tytułu mistrzowskiego. Napastnik dołożył do tego dorobku siedem asyst, a jego skuteczność w Lidze Mistrzów, gdzie czterokrotnie wpisywał się na listę strzelców, ostatecznie przekonała skautów z Londynu, Madrytu oraz Rzymu do podjęcia konkretnych działań transferowych.
Twarde stanowisko Club Brugge i cena za niemiecki talent
Sytuacja negocjacyjna Arsenalu i pozostałych chętnych jest skomplikowana, gdyż kontrakt młodego snajpera obowiązuje aż do 2029 roku. Władze Club Brugge nie czują presji sprzedaży, jednak historia transferowa klubu pokazuje, że każdy zawodnik ma swoją cenę. Jeśli Arsenal, Atletico Madryt lub AS Roma zdecydują się spełnić wewnętrzną wycenę Belgów, Tresoldi otrzyma zielone światło na zmianę barw. Obecnie napastnik jest uznawany za jeden z najbardziej gorących towarów na rynku, a jego dorobek strzelecki w Belgii tylko podbija stawkę w nadchodzących negocjacjach.
