Rafik Belghali na celowniku Nice. Francuski klub chce gwiazdę mundialu

Paweł MilińskiPaweł Miliński
9 lipca 2026 21:00

Rafik Belghali wyrasta na jedną z najciekawszych postaci letniego okienka transferowego w Ligue 1. Jak informują tamtejsi dziennikarze, OGC Nice oraz Toulouse bacznie obserwują poczynania 24-letniego prawego obrońcy Hellasu Werona. Zainteresowanie francuskich klubów na razie ogranicza się do wnikliwej obserwacji, a żadna oficjalna oferta z Francji nie wpłynęła jeszcze na biurka działaczy z Werony. Sytuacja jest jednak dynamiczna, zwłaszcza że Belghali ma za sobą przełomowy czas w karierze reprezentacyjnej.

Karta transferu

Rafik Belghali

Hellas VeronaNice

P. obrońca//€2m
Rafik Belghali

Algierski defensor, posiadający również belgijskie obywatelstwo, przyciągnął uwagę skautów po bardzo udanym występie na Mistrzostwach Świata 2026. Belghali wystąpił w czterech meczach turnieju, a 27 czerwca wpisał się na listę strzelców w zremisowanym 3:3 spotkaniu przeciwko Austrii. Jego dorobek w kadrze narodowej to obecnie 17 występów i 2 bramki, co przy solidnej postawie w Serie A – gdzie w minionym sezonie rozegrał 26 meczów i strzelił 2 gole – czyni go łakomym kąskiem na rynku transferowym.

Mimo zainteresowania ze strony Nice i Toulouse, jedynym klubem, który do tej pory zdecydował się na konkretny krok, jest AS Roma. Rzymianie mieli złożyć oficjalną ofertę opiewającą na 10 milionów euro. Hellas Werona znajduje się jednak w komfortowej sytuacji negocjacyjnej, ponieważ kontrakt zawodnika obowiązuje aż do czerwca 2029 roku. Warto przypomnieć, że Belghali trafił do Włoch zaledwie rok temu z belgijskiego Mechelen za kwotę około 2 milionów euro, a jego wartość rynkowa systematycznie rośnie.

Choć w mediach przewijały się również nazwy takich marek jak AC Milan czy Bologna, obecnie to kierunek francuski wydaje się najbardziej prawdopodobny w kontekście kolejnych tygodni. Hellas Werona jeszcze w grudniu 2025 roku wyceniał swojego gracza na kwotę między 12 a 15 milionów euro. Obecnie piłkarz przebywa na urlopie po turnieju mistrzowskim, a jego przyszłość klubowa pozostaje sprawą otwartą.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!