Wielka bitwa o czeską gwiazdę. Newcastle i Leeds walczą o obrońcę za 40 milionów funtów

Jarosław ZającJarosław Zając
1 lipca 2026 09:28
Wielka bitwa o czeską gwiazdę. Newcastle i Leeds walczą o obrońcę za 40 milionów funtów
Źródło: thehardtackle.com

Newcastle United wyrasta na głównego rywala Leeds United w wyścigu o podpis Ladislava Krejciego, 27-letniego środkowego obrońcy Wolverhampton Wanderers. Jak donoszą media, walka o reprezentanta Czech nabiera tempa, a stawką są ogromne pieniądze.

Wolverhampton Wanderers wycenia swojego defensora na 40 milionów funtów. Klub z Midlands chce odnotować znaczący zysk, biorąc pod uwagę, że wykupił zawodnika za 26 milionów funtów po okresie wypożyczenia. Newcastle United monitoruje sytuację Czecha od dłuższego czasu, szukając młodszych alternatyw dla Fabiana Schara i Dana Burna, którzy przekroczyli już trzydziestkę. Defensywa zespołu prowadzonego przez Eddiego Howe'a straciła w zeszłym sezonie aż 55 bramek w lidze, co wymusza natychmiastowe wzmocnienia w formacji obronnej.

Transferowa karuzela w Leeds United

Leeds United pod wodzą Daniela Farke musi działać szybko, ponieważ Pascal Struijk jest bliski przenosin do Brighton & Hove Albion za około 20 milionów funtów. Krejci imponuje wszechstronnością i umiejętnością gry po lewej stronie środka obrony, co czyni go idealnym następcą. Choć Leeds nawiązało już pierwsze kontakty w sprawie byłego gracza Girony, klub rozważa też tańsze opcje. Na liście życzeń znajduje się Nico Elvedi z Borussii Moenchengladbach za 9 milionów funtów oraz Danilho Doekhi, który jest dostępny na zasadzie wolnego transferu.

Rywalizacja między Newcastle a Leeds może wywindować cenę za Krejciego jeszcze wyżej, zwłaszcza jeśli negocjacje przyspieszą przed rozpoczęciem okresu przygotowawczego. Czech przyciąga uwagę swoją dominacją w powietrzu i fizycznością, co udowodnił podczas swojego pierwszego sezonu w barwach Wolves. Newcastle United traktuje ten transfer jako element szerszej przebudowy defensywy, podczas gdy dla Leeds priorytetem jest załatanie luki po Struijku. Najbliższe tygodnie rozstrzygną, który z klubów wyłoży żądaną kwotę 40 milionów funtów.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!