Osman Bukari trafił do Widzewa Łódź jako rekordzista transferowy Ekstraklasy, lecz jego pobyt w Polsce okazał się spektakularnym niewypałem — a teraz na horyzoncie pojawił się klub gotowy zabrać go z powrotem.
Bilans Osmana Bukariego w barwach Widzewa Łódź jest wyjątkowo skromny. 27-letni ghański skrzydłowy, który do klubu z Łodzi trafił przed rundą wiosenną jako rekordzista transferowy Ekstraklasy, zdążył wystąpić zaledwie sześć razy.
Widzew zapłacił za niego pięć i pół miliona euro — kwota, którą media bośniackie określają wprost jako błąd. Wartość zawodnika systematycznie spada, co nie pozostało niezauważone za granicą.
Zainteresowanie Bukarim wyraził mistrz Serbii — Crvena zvezda, która właśnie zdobyła dziewiąty tytuł. Belgradzki klub doskonale zna tego piłkarza: Bukari spędził na Marakanie dwa lata, rozgrywając 78 spotkań i notując 25 goli oraz 20 asyst.
Teraz Crvena zvezda zamierza wykorzystać obniżenie jego wartości rynkowej i ściągnąć go ponownie do serbskiej stolicy. Dla Widzewa oznaczałoby to pożegnanie z transferowym rekordzistą po zaledwie kilku miesiącach i konieczność rozliczenia się z jednej z najgłośniejszych transakcji w historii klubu. W Łodzi zdają sobie sprawę z tego, że na tym transferze nie zarobią, a trener Aleksandar Vuković nie widzi dla tego zawodnika przyszłości w prowadzonej przez niego ekipie.
