Union Saint-Gilloise wyrasta na jednego z najbardziej aktywnych graczy na rynku transferowym przed startem nowego sezonu. Jak donoszą media, wicemistrz Belgii sfinalizował właśnie trzecie wzmocnienie, sprowadzając utalentowanego Czecha z Banika Ostrawa.
Ondrej Kricfalusi został nowym zawodnikiem Unionu Saint-Gilloise, co oficjalnie potwierdziły obie strony. 22-letni defensywny pomocnik, który może grać także na środku obrony, podpisał z brukselskim klubem wyjątkowo długą umowę obowiązującą do 2030 roku. Belgowie zdecydowali się na zdecydowany krok i wpłacili klauzulę odstępnego zapisaną w kontrakcie zawodnika, która wynosiła 5 milionów euro. To pokazuje, jak wielkie nadzieje wiążą z tym piłkarzem w stolicy Belgii.
Droga z Pragi do Brukseli przez udany sezon w Ostrawie
Kricfalusi ma za sobą bardzo intensywny czas w czeskiej ekstraklasie. Choć zaczynał karierę w Slavii Praga, to w pierwszym zespole rozegrał tylko osiem spotkań. Prawdziwy przełom nastąpił po przenosinach do Banika Ostrawa zeszłego lata. Mimo że jego zespół przechodził przez trudny okres i musiał walczyć o utrzymanie w grupie spadkowej, młody reprezentant Czech do lat 21 był jasnym punktem drużyny. W 32 występach zdobył aż osiem bramek, co przyciągnęło uwagę skautów z zachodniej Europy.
Transfer Czecha to kontynuacja przemyślanej strategii Unionu Saint-Gilloise, który słynie z wyszukiwania talentów w mniej oczywistych ligach. Po zakontraktowaniu takich graczy jak Nikki Havenaar i Nohim Chibani, Kricfalusi jest kolejnym elementem układanki budowanej przed nadchodzącymi rozgrywkami. Zdobywca Pucharu Belgii nie zamierza zwalniać tempa po zajęciu drugiego miejsca w lidze za Club Brugge i już teraz zabezpiecza przyszłość swojej defensywy oraz środka pola na wiele lat.
