Werder Brema chce zatrzymać Niclasa Füllkruga po zakończeniu jego sezonowego wypożyczenia, które wygaśnie latem 2027 roku. 33-letni reprezentant Niemiec zaliczył udany powrót nad Wezerę, ale negocjacje w sprawie transferu z West Ham United mogą okazać się skomplikowane.
Sky Germany informuje o zainteresowaniu Werderu, a Sport Bild pisze, że władze klubu chcą rozważyć możliwość pozyskania Füllkruga na stałe. DeichStube podaje, że zarówno Füllkrug, jak i klub są zasadniczo otwarci na kontynuowanie współpracy. Konkretne negocjacje jeszcze się jednak nie rozpoczęły. Werder nie ma w umowie wypożyczenia opcji wykupu, a kontrakt napastnika z West Hamem obowiązuje do 2028 roku.
Pensja może skomplikować transfer
Jedną z głównych przeszkód są zarobki Füllkruga. Według Sky jego roczna pensja w West Hamie zależy od ligi, w której występuje angielski klub: w Championship ma wynosić około 2 mln euro netto, a po ewentualnym powrocie do Premier League mogłaby wzrosnąć do 4 mln euro netto. Napastnik już zgodził się na ustępstwa finansowe, by wrócić do Bremy. Ewentualne porozumienie będzie zależeć od jego oczekiwań, planów West Hamu oraz warunków, na jakich londyńczycy zgodzą się na transfer.
Na razie powody do optymizmu dają Werderowi występy napastnika. W piątkowy wieczór Füllkrug zdobył czwartą bramkę z rzędu w Bundeslidze, wyrównując w doliczonym czasie gry na 2:2 w wyjazdowym meczu z Borussią Dortmund. Tym golem przypieczętował odrobienie przez zespół dwubramkowej straty. W tym sezonie ma na koncie pięć goli we wszystkich rozgrywkach.
Jego znaczenie w drużynie Daniela Thioune’a wykracza poza same bramki – Füllkrug ugruntował swoją pozycję jako wpływowa postać w szatni. Bramkarz Karl Hein nazwał go „potworem” ze względu na wkład na boisku i poza nim. Pomocnik Ludovit Reis chwalił zaangażowanie oraz przywództwo napastnika, a dyrektor sportowy Clemens Fritz podkreślał jego profesjonalizm, oddanie treningom i chęć pomagania młodszym kolegom. Stały transfer pozostaje jednak niepewny.
