Brajan Gruda strzelił zwycięskiego gola w wygranym 1:0 meczu RB Lipsk z PSV Eindhoven. Po pierwszej wygranej zespołu w tej edycji Ligi Mistrzów opowiedział, jak Jürgen Klopp podtrzymał go na duchu po kontuzji i wycofaniu się z kadry Niemiec.
22-letni rozgrywający znalazł się na pierwszej liście powołanych przez Kloppa do reprezentacji, ale uraz odniesiony w 4. kolejce, w spotkaniu z Bayerem Leverkusen, zmusił go do opuszczenia zgrupowania. Gruda wciąż czeka na debiut w niemieckiej kadrze. „To było bardzo irytujące, że musiałem się wycofać” – powiedział po spotkaniu z PSV, a następnie przytoczył słowa selekcjonera: „Przełożone nie znaczy odwołane. Jeśli będę dobrze grał, znów dostanę szansę”.
Gruda, wypożyczony do RB Lipsk z Brighton, mimo albańskiego pochodzenia zdecydował się reprezentować Niemcy w seniorskiej kadrze. W listopadowych meczach Ligi Narodów Niemcy najpierw zagrają na wyjeździe z Serbią, a następnie podejmą Holandię. Dobra forma może więc pomóc 22-latkowi ponownie znaleźć się w planach Kloppa.
Najbliższym rywalem RB Lipsk w Bundeslidze będzie Bayern Monachium. Gruda wierzy, że jego zespół może powalczyć o zwycięstwo: „Jeśli damy z siebie 100 procent, myślę, że możemy pokonać każdego. To piłka nożna, wszystko może się zdarzyć. Mamy dobrą atmosferę, ufamy sobie i zobaczymy, co się wydarzy”.
