Sytuacja Aarona Wan-Bissaki w Londynie staje się coraz bardziej napięta. Jak informuje portal Claret & Hugh, West Ham United zdecydowanie odrzucił ofertę Lazio opiewającą na 10 milionów euro. Włodarze angielskiego klubu, który po spadku z Premier League przechodzi gruntowną przebudowę, mieli określić propozycję rzymian jako „obraźliwą”. Choć 28-letni prawy obrońca nie figuruje w koncepcji taktycznej trenera Nuno Espírito Santo, „Młoty” nie zamierzają oddawać go za bezcen, zwłaszcza że jego kontrakt obowiązuje aż do 2031 roku.
Aaron Wan-Bissaka
West Ham United→Lazio
Według doniesień The Athletic, West Ham wycenił swojego zawodnika na co najmniej 25 milionów funtów (około 20 milionów euro), co stanowi dwukrotność tego, co zaoferowali Włosi. Rozbieżność w wycenach jest ogromna, a presja na sprzedaż rośnie, gdyż klub z Londynu musi szukać oszczędności po degradacji do Championship. Sytuację uważnie monitoruje również Arsenal, który według mediów widzi w Wan-Bissace potencjalnego następcę Bena White'a, a prawdopodobieństwo takiego ruchu ocenia się wysoko ze względu na profil wiekowy i doświadczenie zawodnika.
Wan-Bissaka, który w czerwcu 2026 roku reprezentował Demokratyczną Republikę Konga na Mistrzostwach Świata, jest łakomym kąskiem na rynku transferowym mimo słabszego okresu w klubie. Oprócz Lazio i Arsenalu, w gronie zainteresowanych wymienia się także tureckie Fenerbahçe oraz Everton. Włoski klub, prowadzony przez Gennaro Gattuso, szuka wzmocnień w defensywie, ale na ten moment negocjacje utknęły w martwym punkcie z powodu zbyt niskiej oferty startowej.
Obecnie Aaron Wan-Bissaka pozostaje zawodnikiem West Hamu, z którym związał się w sierpniu 2024 roku. Mimo statusu zawodnika wystawionego na listę transferową, klub z Londynu czeka na propozycję, która zbliży się do oczekiwanych 20-25 milionów euro, odrzucając każdą próbę drastycznego zaniżenia wartości rynkowej piłkarza.