Real Madryt rozbił RB Lipsk 4:1, a w środowy wieczór uwagę przyciągnęli Yan Diomandé i Vinícius Júnior. Iworyjski skrzydłowy po wejściu z ławki miał udział przy dwóch golach, podczas gdy Brazylijczyk nie zaliczył ani jednego udanego dryblingu.
Vinícius wrócił do wyjściowego składu na mecz Ligi Mistrzów, choć w rozgrywkach krajowych odbywa czteromeczowe zawieszenie. Real Madryt wysoko wygrał w stolicy Hiszpanii z RB Lipskiem, a Brazylijczyk ponownie nie odegrał znaczącej roli. Dziennikarz Alberto Ortega zwrócił uwagę, że zawodnik nie zaliczył ani jednego udanego dryblingu także w swoim poprzednim występie w Lidze Mistrzów. Chodzi o dwa kolejne mecze tych rozgrywek — przeciwko RB Lipskowi i Romie.
Diomandé wszedł na boisko w drugiej połowie. W weekend zdobył bramkę i zaliczył asystę w spotkaniu z Sevillą, a przeciwko Lipskowi przyczynił się bezpośrednio do dwóch goli. Jednym z nich było efektowne uderzenie z woleja, którym ustalił wynik meczu.
Trafienie Iworyjczyka spotkało się z entuzjastyczną reakcją TNT Sports. „Yan Diomandé, to jest znakomite!” — skomentowano we wpisie opublikowanym przy okazji meczu. Letni nabytek Realu Madryt zakończył więc występ z bezpośrednim udziałem przy dwóch golach, po tym, jak wcześniej w rozgrywkach ligowych zanotował bramkę i asystę.
