Liverpool nie rozpoczął rozmów z Alexisem Mac Allisterem o nowym kontrakcie, choć pomocnik prezentuje wysoką formę. Jego dwa gole przeciwko Villarrealowi we wtorek ponownie zwróciły uwagę na sytuację piłkarza, którego umowa wygasa w 2028 roku.
The Telegraph informuje, że klub nie negocjuje ani z zawodnikiem, ani z jego przedstawicielami. Przyszłość Mac Allistera na Anfield pozostaje więc niepewna, a brak rozmów może podsycać spekulacje dotyczące jego dalszej kariery w Liverpoolu. Jego obecna forma zwiększa presję na osoby decyzyjne w klubie.
We wrześniu Argentyńczyk przyznał, że jest „bardzo smutny”, bo Liverpool nie zaproponował mu nowej umowy. Dołączył do klubu w 2023 roku po transferze z Brighton za 35 mln funtów. W tym sezonie jest prawdopodobnie najlepszym piłkarzem Liverpoolu, a występ przeciwko Villarrealowi znów uwypuklił znaczenie jego formy. Istnieją mocne argumenty za tym, że zasługuje na nowy kontrakt i lepsze warunki.
Liverpool chce jeszcze ocenić jego formę
Liverpool nie wyklucza zaoferowania Mac Allisterowi nowego kontraktu, ale chce najpierw ocenić jego występy. Pomocnik gra obecnie na najwyższym poziomie od czasu dołączenia do klubu i nie daje oznak, że zamierza wymuszać odejście. Ostateczna decyzja w sprawie kolejnej umowy należy do Liverpoolu.
Chelsea należy do klubów, które mają interesować się Argentyńczykiem, a Real Madryt również monitoruje jego sytuację, choć nie złożył formalnej oferty. Iraola miał latem chcieć zatrzymać Mac Allistera i może teraz nadać impuls działaniom na rzecz nowego kontraktu. Jeśli Liverpool nie zareaguje szybko, do walki o pomocnika mogą włączyć się kolejne kluby, przez co klub ryzykuje utratę gracza sprowadzonego za 35 mln funtów. Nie byłoby rozsądnie, gdyby pozwolono mu odejść bez walki przyszłego lata; jeśli Mac Allistera skusi inna oferta, przedłużenie umowy może stać się dla Liverpoolu poważnym problemem.
