Verstappen alarmuje: nierówności na torze w Austin są „nie do zaakceptowania”

Karol Miszta
Verstappen alarmuje: nierówności na torze w Austin są „nie do zaakceptowania”
Źródło: autosport.com

Max Verstappen nazwał nierówności na Circuit of The Americas „nie do zaakceptowania” i ostrzegł, że ich stan wymyka się spod kontroli. Przed Grand Prix Stanów Zjednoczonych w Austin kierowca Red Bulla podkreślił, że żart o konieczności zamówienia nowego kręgosłupa przestał być zabawny.

Temat toru pojawił się podczas konferencji prasowej Formuły 1 w Singapurze, gdy Verstappen zażartował, że będzie musiał zamówić nowy kręgosłup. Czterokrotny mistrz świata śledził wcześniej rundę World Endurance Championship w Teksasie, The Lone Star Le Mans, rozegraną w weekend 6 września. Choć stan toru mocno go zaskoczył, potrafił wtedy jeszcze żartować na ten temat z Kimim Antonellim, ale podczas dnia medialnego w Austin mówił już o realnych obawach.

„Z tego, co widziałem w WEC, tor był wyjątkowo nierówny. Szczerze mówiąc, nie cieszę się na to — ze względu na kręgosłup. Żartowałem o tym podczas poprzedniego wyścigu, ale tak naprawdę to nie jest żart. Mówimy o tym od lat, a sytuacja zaczyna wymykać się spod kontroli” – powiedział Verstappen.

Problem tkwi także pod nawierzchnią

Nierówności wynikają ze specyfiki podłoża, na którym zbudowano obiekt. Pod nawierzchnią znajduje się teksańska glina o dużej plastyczności, która kurczy się i pęcznieje zależnie od warunków pogodowych. Ciągłe ruchy gruntu sprawiają, że tor jest bardzo pofałdowany, szczególnie w strefach mocnego hamowania, gdzie nawierzchnia przyjmuje największe obciążenia. Przed wyścigiem w 2026 roku ponownie wyasfaltowano część trasy, między innymi odcinek między zakrętami 9 i 11, a prace naprawcze objęły też wyboje między zakrętami 12 i 19. Dwa lata wcześniej, przed Grand Prix Stanów Zjednoczonych w 2024 roku, nowy asfalt położono na całym obiekcie.

Zapytany przez Autosport, czy potrzebne są dalsze działania, Verstappen zaznaczył, że organizatorzy nie powinni zasłaniać się specyfiką miejsca. Przyznał, że uwielbia tor, jego układ oraz Austin, które określił jako jedno z najlepszych miast i jedno z najlepszych miejsc na wyścig. Nie zmienia to jego oceny nawierzchni: jest bardzo zła, a sam problem z gruntem powinien był zostać przewidziany i odpowiednio zabezpieczony. „To bardzo źle. Oczywiście można tłumaczyć, że problemem jest grunt, ale należało o tym wiedzieć i odpowiednio go wzmocnić” – powiedział.

Kierowca uważa, że dotychczasowe ścieranie nawierzchni w wybranych miejscach jedynie maskuje większy kłopot. „Kładziecie plaster na poważny problem, a chodzi o to, co znajduje się pod spodem. Tym trzeba się zająć w pierwszej kolejności” – powiedział. Według Verstappena skuteczna naprawa wymagałaby całkowitego otwarcia toru i prac również w gruncie. To oznaczałoby duże koszty i długi czas, ale, jak podkreślił, jest jedynym sposobem na pozbycie się nienaturalnych nierówności.

Verstappen obawia się, że konstrukcja bolidów Formuły 1 na sezon 2026 może tylko pogorszyć odczucia kierowców. Samochody nie korzystają już wprawdzie z efektu przyziemienia znanego z poprzednich lat, gdy auta ustawiano bardzo nisko i sztywno, jednak w zakrętach nowe konstrukcje wciąż mają bardzo mały prześwit. Na prostych unoszą się w trybie SM, ale przy hamowaniu częściej niż dotąd dobijają do nawierzchni. Nierówności pojawiają się głównie w łukach i strefach dohamowań, a nie na prostych odcinkach. Gdy kierowca zjedzie z optymalnej linii, trudno przewidzieć, na co trafi, bo inni rzadko tamtędy jeżdżą. Verstappen podkreślił, że hamowanie na takich wybojach jest wyjątkowo stresujące: wynikają one nie tylko ze zużycia asfaltu, lecz także z ruchów gruntu, przez co trudno przewidzieć zachowanie toru.

Na COTA Verstappen doświadczał już bardzo dużych obciążeń. W ubiegłym roku w zakręcie siła przeciążenia wynosiła około 5–6G, ale pionowe uderzenia przenoszone na kręgosłup przekraczały 9G. Kierowca powiedział, że nie jest to przyjemne, a wraz z wiekiem coraz częściej myśli o konsekwencjach. Po ponad 11 sezonach w Formule 1 ma za sobą badania kręgosłupa; jego dolna część, jak przyznał, nie wygląda najlepiej. Verstappen mówił też o dalszych uszkodzeniach powodowanych przez samochody z ostatnich lat i ostrzegł, że jeśli nadal będą uznawać jazdę w takich warunkach za akceptowalną, kierowcy będą jeszcze bardziej odczuwać jej skutki. Dodał, że choć można wskazać sporty bardziej szkodliwe dla ciała, on ich nie uprawia.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
350 PLN za remis lub wygraną Wisły Kraków!
Odbieram arrow_forward
confirmation_number
350 PLN za remis lub wygraną Wisły Kraków!
Odbieram REKLAMA
verified_user Superbet
350 PLN za remis lub wygraną Wisły Kraków!
Odbieram bolt REKLAMA
% Superbet
255 PLN Odbieram
REKLAMA
verified 350 PLN za remis lub wygraną Wisły Kraków!
255 PLN Odbieram
REKLAMA