Newcastle United może nie pozyskać Yasina Ayariego, ponieważ Brighton & Hove Albion przyspiesza negocjacje w sprawie nowej umowy i chce zatrzymać pomocnika u siebie. Kontrakt 23-letniego Szweda obowiązuje do czerwca 2027 roku, a perspektywa jego wygaśnięcia budzi niepokój w Brighton, gdyż po tym terminie zawodnik mógłby odejść za darmo.
Brighton ma jednak opcję przedłużenia kontraktu o 12 miesięcy, co może dać klubowi większą kontrolę nad przyszłością piłkarza. Na razie Ayari zmierza ku wolnemu transferowi latem przyszłego roku, a możliwość jego pozyskania sonduje kilka czołowych klubów. W tym gronie jest Chelsea, a silne zainteresowanie londyńskiego klubu i innych zespołów może wpłynąć na decyzję pomocnika. Brighton ma jeszcze sporo do zrobienia, by wynegocjować nowe warunki, lecz według doniesień jest gotowe zrobić wszystko, by go zatrzymać. Klub może zaoferować umowę odpowiadającą umiejętnościom Szweda, a nawet przekraczającą dotychczasową strukturę płac.
Według doniesień Brighton przed letnim oknem transferowym nie było zdecydowane co do przyszłości Ayariego, co stwarzało możliwość jego odejścia w trakcie lata. Newcastle miało być gotowe ruszyć po reprezentanta Szwecji i w obecnym sezonie nadal monitoruje jego sytuację. Pomocnik należy do czołowych zawodników Brighton i zdobył dotąd dwie bramki. Menedżer Newcastle Matthias Jaissle szuka nowych opcji w środku pola, a Ayari jest jednym z głównych celów przebudowy zespołu.
We wrześniu informowano, że Brighton planuje uruchomić opcję przedłużenia umowy. Później pojawiły się doniesienia, że rozmowy stanęły w miejscu. Na początku października przewidywano, że Newcastle może ruszyć po Ayariego w styczniu, jeśli negocjacje nadal będą stały w miejscu. Obecnie Newcastle może jednak nie pozyskać Ayariego, bo Brighton stawia na pierwszym miejscu przedłużenie jego umowy. Jeśli jednak strony się nie dogadają, Newcastle może spróbować wykorzystać niepewność i ponowić starania o Ayariego w jednym z kolejnych okien transferowych.