Transfer Efthymisa Koulourisa do Wieczystej Kraków jest już na ostatniej prostej. Tomasz Włodarczyk ujawnił nowe szczegóły operacji, która miała trzymać w napięciu działaczy przez kilkanaście godzin. Wiadomo również więcej o umowie przygotowanej dla byłego króla strzelców Ekstraklasy.
Coraz mniej wskazuje na to, aby w sprawie Koulourisa mógł nastąpić kolejny zwrot. Według informacji Tomasza Włodarczyka piłkarz jest już w samolocie do Krakowa i jeszcze dzisiaj, tj. 20 sierpnia, ma pojawić się na miejscu.
Niewykluczone, że wszystko potoczy się na tyle szybko, iż Grek tego samego dnia weźmie nawet udział w treningu Wieczystej.
Włodarczyk przekazał również interesujące informacje dotyczące finansowej strony przedsięwzięcia. Koulouris ma zostać najlepiej opłacanym zawodnikiem Wieczystej.
Nie oznacza to jednak, że jego zarobki ustanowią nowe standardy w całej Ekstraklasie. Według dziennikarza umowa Greka ma być niższa od kontraktów Karola Świderskiego oraz Mikaela Ishaka.
Sam Koulouris związał się z Wieczystą na dwa lata, a w porozumieniu znalazła się możliwość przedłużenia współpracy.
Widzew nie odpuszczał
Nowe informacje pozwalają również lepiej zrozumieć zamieszanie, jakie w czwartek powstało wokół przyszłości napastnika. Niemal w tym samym czasie pojawiały się doniesienia o zainteresowaniu Widzewa oraz o jego przenosinach do Wieczystej.
Jak się okazuje, łódzki klub rzeczywiście był poważnym graczem w tej sprawie. Włodarczyk twierdzi, że Widzew zabiegał o Koulourisa do samego końca.
Ostatecznie do ofensywy bardzo zdecydowanie przystąpiła jednak Wieczysta. Cała operacja miała być wyjątkowo intensywna – według dziennikarza finalizowanie transferu zajęło około 14 godzin. W pewnym momencie powrót napastnika do Ekstraklasy miał się nawet oddalać, ale działania krakowskiego klubu zmieniły sytuację.
Koulouris wraca do ligi, w której zdążył wypracować sobie bardzo mocną pozycję. W 70 występach dla Pogoni zdobył 43 bramki, a sezon 2024/25 zakończył z koroną króla strzelców dzięki 28 trafieniom.

