Flavien Boyomo zdecydował się na odważny krok i oficjalnie przekazał władzom Osasuny, że chce zmienić barwy klubowe. Jak informuje Diario de Navarra, środkowy obrońca znajduje się obecnie na „rampie wyjazdowej”, a wszystkie strony są zdeterminowane, aby sfinalizować transakcję w ostatnich dniach letniego okna. Piłkarz, który dołączył do ekipy z Pampeluny w sierpniu 2024 roku, ma ważny kontrakt do 2029 roku, jednak perspektywa gry w silniejszych ligach skłoniła go do prośby o transfer.
Flavien Boyomo
Osasuna→Parma
W wyścigu o podpis 24-letniego reprezentanta Kamerunu prowadzą obecnie kluby z Włoch oraz Anglii. Parma upatruje w nim idealnego kandydata do załatania luki w defensywie po kontuzji Circatiego, choć tamtejsze media sugerują, że wyżej na liście życzeń może znajdować się Diego Carlos. Oprócz zespołu z Serie A, sytuację monitorują również Fulham, Ipswich Town oraz Benfica. Osasuna zajmuje twarde stanowisko negocjacyjne, początkowo domagając się wpłacenia klauzuli odstępnego w wysokości 25 milionów euro, choć dopuszcza się możliwość zejścia z ceny do poziomu 20 milionów euro.
Sytuacja Boyomo jest bacznie śledzona także przez jego poprzedni klub, Real Valladolid. Zespół ten zagwarantował sobie 10% od kwoty kolejnej sprzedaży zawodnika, co przy spodziewanym transferze rzędu 20-25 milionów euro oznaczałoby solidny zastrzyk gotówki. Warto przypomnieć, że już rok temu Osasuna odrzuciła ofertę za obrońcę opiewającą na 15 milionów euro, którą złożył Juventus, co pokazuje, jak wysoko wyceniane są umiejętności Kameruńczyka na rynku europejskim.
W minionym sezonie La Liga Boyomo wystąpił w 30 meczach, z czego 29 rozpoczął w podstawowym składzie, notując jedną bramkę i dwie asysty. Statystyki wskazują na jego dużą aktywność w wyprowadzaniu piłki, o czym świadczy 1689 kontaktów z futbolówką w trakcie rozgrywek. Jeśli Parma lub któryś z klubów Premier League zdecyduje się na wyłożenie żądanej kwoty, 24-latek może stać się jednym z najdroższych sprzedanych obrońców w historii Osasuny.