Quinten Timber może być bohaterem jednego z najciekawszych transferów końcówki lata. Choć pomocnik trafił do Marsylii zaledwie zimą, jego przygoda na Stade Vélodrome prawdopodobnie dobiegnie końca szybciej, niż zakładano. Klubowa kasa świeci pustkami, a to otwiera drzwi dla zagranicznych kontrahentów.
Według informacji przekazanych przez Foot Mercato, otoczenie 25-letniego reprezentanta Holandii prowadzi już zaawansowane rozmowy z FC Porto. Portugalczycy mocno naciskają na ten transfer, widząc w Timberze idealne wzmocnienie swojej drugiej linii. Sam zawodnik nie mówi „nie” przeprowadzce, o ile nowy projekt sportowy okaże się wystarczająco ambitny. Marsylia wyceniła swojego gracza na 22 miliony euro. To kwota, która przy obecnych problemach finansowych francuskiego klubu, jest nie do odrzucenia, mimo że kontrakt Holendra obowiązuje aż do czerwca 2030 roku.
Sytuacja jest jednak dynamiczna, ponieważ priorytetem samego piłkarza pozostaje Premier League. Timber, który od czasu zimowego transferu wystąpił w barwach Olympique Marsylia 16 razy, czeka na sygnał z Anglii. Zainteresowanie z Wysp Brytyjskich jest realne, co tylko podgrzewa atmosferę wokół negocjacji. Porto musi się spieszyć, jeśli chce uprzedzić bogatszych konkurentów i przekonać uczestnika ostatniego mundialu do gry w lidze portugalskiej.
Jak donoszą zagraniczne media w raportach z 20 sierpnia 2026 roku, Olympique Marsylia znajduje się w trudnym położeniu. Z jednej strony klub chciałby zatrzymać kluczowego pomocnika, z drugiej – realia ekonomiczne zmuszają zarząd do słuchania każdej poważnej oferty. Timber stał się dla OM najprostszym sposobem na szybki zastrzyk gotówki. Negocjacje z Porto trwają, ale ostateczne słowo może należeć do klubów z Premier League, które bacznie obserwują rozwój wydarzeń na południu Francji.
