Raków Częstochowa ma za sobą bardzo trudny początek ligowego sezonu, choć w europejskich pucharach potrafi prezentować się zdecydowanie lepiej. Wojciech Cygan został zapytany o tę różnicę i odpowiedział w sposób, który może wywołać sporo dyskusji.
Cygan nie broni ligowych wyników Rakowa
Początek sezonu przyniósł Rakowowi wyraźny rozdźwięk między tym, co drużyna pokazuje w europejskich eliminacjach, a jej występami w Ekstraklasie. Wojciech Cygan nie próbuje przekonywać, że ligowe problemy są wyłącznie kwestią przypadku.
Prezes częstochowskiego klubu w rozmowie z Kanałem Sportowym przyznał, że Raków w Ekstraklasie prezentował się dotychczas poniżej oczekiwań. Zwrócił przy tym uwagę na indywidualne błędy oraz dwa spotkania, w których zespół obejmował prowadzenie, ale nie potrafił utrzymać korzystnego rezultatu.
– Mamy bardzo słaby początek w lidze, rozczarowujący, nie tylko dla kibiców, ale i dla nas – powiedział Cygan.
Znacznie ciekawiej zabrzmiała jednak jego próba wyjaśnienia, dlaczego ten sam zespół potrafi inaczej funkcjonować podczas rywalizacji na arenie międzynarodowej.
Europa może być dla piłkarzy oknem wystawowym
Cygan zaznaczył, że europejskie spotkania mają zupełnie inną otoczkę niż ligowa codzienność. Wskazał również na indywidualne ambicje zawodników. Dobre występy w takich meczach mogą przecież zwrócić na nich uwagę klubów z innych lig.
– Każdy z piłkarzy chce pokazać się w Europie jak najlepiej, być może mając z tyłu głowy, że może pojawi się jeszcze jakaś oferta albo zaowocuje to w przyszłości – stwierdził prezes Rakowa.
To interesujące słowa szczególnie dlatego, że padły jeszcze w trakcie letniego okresu transferowego. Cygan nie stwierdził oczywiście, że którykolwiek z zawodników zamierza opuścić Częstochowę. Zasugerował natomiast, że możliwość pokazania się potencjalnym zainteresowanym może być jednym z elementów zwiększających motywację w europejskich pucharach.
W Rakowie nadal wierzą w drużynę Kroczka
Słaby początek Ekstraklasy nie zmienił jednocześnie publicznego stanowiska władz Rakowa wobec obecnego zespołu. Z wypowiedzi Cygana nie płynie sygnał o utracie wiary w drużynę prowadzoną przez Łukasza Kroczka.
Wręcz przeciwnie. Prezes jest pewny, że po rozegraniu zaległych spotkań częstochowianie mogą poprawić swoją sytuację.
– Jestem przekonany, że nasza drużyna jest w stanie wejść na wysoki poziom i wrócić na zwycięską ścieżkę – podkreślił.
Najbliższym wyzwaniem częstochowian będzie rywalizacja w 4. rundzie eliminacji do Ligi Konferencji Europy. Raków zmierzy się z Hajdukiem Split. Sprawdziliśmy już, jak może wyglądać przewidywany skład Rakowa Częstochowa na ten mecz.

