Jeszcze niedawno zachwycał skutecznością na polskich boiskach, później wyjechał za cztery miliony euro. Teraz może wrócić do Ekstraklasy w barwach jednego z jej najbardziej ambitnych klubów. Widzew Łódź rozpoczął działania w sprawie Efthymisa Koulourisa.
Taki powrót z pewnością odbiłby się szerokim echem. Efthymis Koulouris znalazł się na radarze Widzewa Łódź, o czym poinformował Piotr Koźmiński. Co więcej, nie jest to jedynie luźno rozważana kandydatura. Łódzkiemu klubowi ma zależeć na pozyskaniu 30-letniego Greka.
Koulouris nie potrzebował wiele czasu, aby wyrobić sobie w Polsce bardzo mocną markę. Jako zawodnik Pogoni Szczecin rozegrał 70 spotkań w Ekstraklasie i zdobył aż 43 bramki. Dołożył do tego pięć asyst.
Takie liczby przełożyły się na duży transfer. Latem 2025 roku Pogoń otrzymała za swojego napastnika cztery miliony euro, a Grek przeniósł się do saudyjskiego Al-Ula.
Po roku sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Koulouris od początku lipca pozostaje bez pracodawcy. Widzew ma więc możliwość pozyskania zawodnika, za którego jeszcze kilkanaście miesięcy temu zapłacono kilka milionów euro, bez konieczności ustalania kwoty transferu z innym klubem.
Ewentualne sprowadzenie Greka trzeba rozpatrywać również w kontekście dalszych ruchów kadrowych Widzewa. Klub nie jest w pełni zadowolony z obecnego układu w ofensywie i jest otwarty na rozstanie z Zeqirim oraz Ba.
Sam profil zawodnika sprawia, że byłby to jeden z głośniejszych ruchów tego lata w Ekstraklasie. Koulouris zna ligę, ma w niej znakomity bilans strzelecki, a obecnie jest dostępny na rynku jako wolny zawodnik.
30-latek wystąpił ponadto 18 razy w reprezentacji Grecji. Transfermarkt wycenia go na 2,8 miliona euro.

