Trzęsienie ziemi w Sevilli. Sergio Ramos przejmuje klub, a kluczowy dyrektor nagle odchodzi

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
19 maja 2026 21:16
Trzęsienie ziemi w Sevilli. Sergio Ramos przejmuje klub, a kluczowy dyrektor nagle odchodzi
Źródło: football-espana.net

Sevilla oficjalnie ogłosiła rozstanie z dyrektorem sportowym Antonio Cordonem. To pierwszy krok w stronę przebudowy klubu na przyszły sezon. Los Nervionenses zapewnili sobie utrzymanie w LaLiga na jedną kolejkę przed końcem rozgrywek, co pozwala nowym władzom na natychmiastowe działanie.

Najważniejszą informacją jest oferta przejęcia klubu, której liderem jest Sergio Ramos. Były kapitan reprezentacji Hiszpanii porozumiał się z obecnymi większościowymi udziałowcami w sprawie wykupu akcji. Choć wcześniej spekulowano, że Ramos może sprowadzić z powrotem legendarnego Monchiego, ten podpisał już umowę z Espanyolem. Nowi właściciele muszą więc szukać innych rozwiązań na kluczowych stanowiskach w pionie sportowym.

Dyrektor rezygnuje z wielkich pieniędzy

Antonio Cordon opuszcza Sevillę po zaledwie roku pracy, mimo że jego kontrakt obowiązywał jeszcze przez dwa sezony. Umowa zostanie rozwiązana 31 maja. Jak informuje Matteo Moretto, odejście odbywa się w przyjaznej atmosferze. Cordon zdecydował się na rzadki gest i zrzekł się wynagrodzenia należnego za pozostałe dwa lata kontraktu, aby ułatwić klubowi proces zmian kadrowych przed nadchodzącym oknem transferowym.

Niepewna jest także przyszłość trenera Luisa Garcii Plazy. Szkoleniowiec po meczu z Realem Madryt przyznał, że negocjacje w sprawie sprzedaży klubu toczyły się nawet w przeddzień ważnych spotkań ligowych. Garcia Plaza ma ważny kontrakt, ale podkreśla, że chce pracować tylko tam, gdzie jest naprawdę pożądany. Na ten moment wszelkie decyzje o obsadzie ławki trenerskiej są wstrzymane do czasu oficjalnego objęcia rządów przez grupę Sergio Ramosa.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!