Hatem Ben Arfa był bliski powrotu do OGC Nice w styczniu, choć od czterech lat nie rozgrywał meczów. 39-letni Francuz zainteresował się propozycją, ale ostatecznie nie doszło do porozumienia.
Według Nice-Matin pomysł powrotu Ben Arfy wyszedł od Jean-Pierre’a Rivère’a, który w grudniu wrócił do OGC Nice jako współprezes na krótkoterminowej umowie obowiązującej do końca sezonu. Rivère i Ben Arfa utrzymywali kontakt od czasu występów Francuza w Nice. Skrzydłowy grał tam przez jeden sezon, w 2015/16, i strzelił 18 goli.
Ben Arfa nie ogłosił zakończenia kariery. Jego ostatnim klubem było Lille OSC, z którym kontrakt wygasł latem 2022 roku. Od tamtej pory Francuz gra w padla na wysokim poziomie. Były reprezentant Francji występował wcześniej także w Paris Saint-Germain, Olympique Lyonnais, Olympique de Marseille, Newcastle United i Hull City.
W klubie nie wszyscy popierali pomysł powrotu zawodnika. Claude Puel, ówczesny tymczasowy trener Nice, początkowo podchodził do niego z rezerwą, ale ostatecznie zgodził się pod warunkiem, że Ben Arfa będzie trenował w Paryżu, by nadrobić zaległości przed dołączeniem do zespołu, albo z młodzieżową drużyną Nice. Rivère zrozumiał, że piłkarz nie zaakceptuje żadnego z tych warunków.
