Trzęsienie ziemi w Marsylii. Trener na wylocie, a to dopiero początek czystek

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
22 kwietnia 2026 14:20
Trzęsienie ziemi w Marsylii. Trener na wylocie, a to dopiero początek czystek
Źródło: getfootballnewsfrance.com

Habib Beye prawdopodobnie opuści Olympique Marsylia po zakończeniu obecnego sezonu. Choć były szkoleniowiec Stade Rennais podpisał kontrakt do 2027 roku, jego misja na Stade Vélodrome dobiega końca szybciej, niż ktokolwiek zakładał.

Sytuacja w klubie jest napięta po sobotniej porażce 0:2 z FC Lorient. Beye przejął zespół w lutym po Roberto De Zerbim, gdy Marsylia zajmowała czwarte miejsce w Ligue 1 i miała realne szanse na podium. Obecnie drużyna spadła na szóstą lokatę, co wywołało falę niezadowolenia. W szatni słychać głosy buntu, a atmosfera gęstnieje z każdym dniem. Trener stara się zachować optymizm, ale fakty są dla niego bezlitosne. Do końca rozgrywek zostały tylko cztery mecze na uratowanie awansu do Ligi Mistrzów.

Wielkie sprzątanie w Olympique Marsylia

Dziennikarze L’Équipe informują, że odejście trenera to tylko element szerszego planu. Z posadą dyrektora sportowego po sezonie pożegna się Medhi Benatia, który po ostatniej przegranej nie szczędził piłkarzom i sztabowi ostrych słów. To właśnie Benatia jest twarzą nadchodzących zmian, które mają całkowicie odmienić oblicze klubu. Beye nie może liczyć na taryfę ulgową w obliczu rewolucji kadrowej. Władze Marsylii nie zamierzają respektować długoletniej umowy szkoleniowca, uznając jego projekt za zakończony niepowodzeniem.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!