Trener Romy nie gryzie się w język. Gwiazda może odejść przez finanse, giganci już czekają

Jarosław ZającJarosław Zając
14 lipca 2026 17:20
Trener Romy nie gryzie się w język. Gwiazda może odejść przez finanse, giganci już czekają
Źródło: thehardtackle.com

Roma wyrasta na jednego z głównych bohaterów letniego okna transferowego, ale nie z powodów, których oczekiwaliby kibice. Jak donoszą media, klub może zostać zmuszony do sprzedaży swojej gwiazdy, Manu Kone. Sytuacja nabrała tempa po szczerym wywiadzie trenera.

Gian Piero Gasperini otwarcie przyznał, że rygorystyczne zasady Finansowego Fair Play mogą wymusić drastyczne decyzje kadrowe. Choć 25-letni pomocnik jest kluczowym elementem układanki rzymian, klub musi szukać oszczędności, by zrównoważyć budżet obciążony w ostatnich latach. Sytuacji nie poprawił nawet powrót do Ligi Mistrzów, co stawia przyszłość Francuza pod dużym znakiem zapytania. Roma, która kupiła zawodnika z Borussii Moenchengladbach za 20 milionów euro, teraz liczy na ogromny zysk, wyceniając go na blisko 60 milionów euro.

Gasperini o przyszłości pomocnika i problemach Romy

Szkoleniowiec Romy w rozmowie z Rai Radio Uno nie ukrywał, że finanse grają teraz pierwsze skrzypce. „Roma musi zrównoważyć księgi, które w ostatnich latach były uciążliwe. Myślałem, że powrót do Ligi Mistrzów wystarczy, ale jasne jest, że sprawozdania finansowe są kluczowe dla klubów” – przyznał Gasperini. Trener podkreślił również sportowy rozwój Kone, który wywalczył miejsce w składzie reprezentacji Francji na Mistrzostwach Świata. „To pokazuje jego prawdziwą wartość” – dodał szkoleniowiec, sugerując, że najbliższe tygodnie przyniosą ostateczne wyjaśnienie tej niepewnej sytuacji.

Zamieszanie w Rzymie zamierzają wykorzystać potęgi Premier League. Manchester United widzi w Kone idealnego następcę Casemiro, zwłaszcza po rezygnacji z transferu Edersona z Atalanty. Do gry wkroczył także Liverpool, który szuka wzmocnień w środku pola w obliczu możliwego odejścia Curtisa Jonesa do Interu Mediolan. Choć Roma odrzuciła ofertę Atletico Madryt opiewającą na 40 milionów euro, spekuluje się, że propozycja w okolicach 50-55 milionów euro może ostatecznie przekonać władze włoskiego klubu do zgody na transfer.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!