Trendon Watford nie trafi do Europy, mimo że negocjacje z nowym pracodawcą były na bardzo zaawansowanym etapie. Amerykański skrzydłowy zdecydował się kontynuować karierę w NBA, wybierając ofertę, która gwarantuje mu występy w najlepszej lidze świata przez kolejny rok.
Shams Charania z ESPN poinformował, że 25-letni zawodnik związał się z New Orleans Pelicans roczną umową opiewającą na 2,9 miliona dolarów. To zaskakujący obrót spraw, ponieważ jeszcze na początku sierpnia Donatas Urbonas z BasketNews donosił o bliskim porozumieniu koszykarza z Valencia Basket. Hiszpański klub prowadził intensywne rozmowy z zawodnikiem, który po pięciu sezonach w USA poważnie rozważał debiut na parkietach Euroligi. Ostatecznie Watford postawił na stabilizację w Stanach Zjednoczonych, gdzie w barwach Philadelphia 76ers notował średnio 6,5 punktu oraz 3,3 zbiórki na mecz. W pamięci kibiców zapadł szczególnie jego listopadowy występ, gdy popisał się imponującym triple-double, zdobywając 20 punktów, 17 zbiórek i 10 asyst.
Decyzja o dołączeniu do ekipy z Nowego Orleanu kończy okres niepewności po tym, jak Philadelphia 76ers zrezygnowała z opcji przedłużenia jego kontraktu w czerwcu. Watford stał się wtedy niezastrzeżonym wolnym agentem, co otworzyło drogę do negocjacji z wieloma stronami. Pelicans zyskują wszechstronnego gracza o wzroście 203 centymetrów, który potrafi odnaleźć się po obu stronach boiska. Dla samego koszykarza to szansa na ugruntowanie pozycji w lidze po wcześniejszych etapach kariery spędzonych w Portland Trail Blazers oraz Brooklyn Nets. Choć oferta z Walencji była kusząca, możliwość gry w Luizjanie okazała się decydującym argumentem w końcówce letniego okienka transferowego.
Według zagranicznych doniesień Watford dołącza do Pelicans na standardowych warunkach, co wpisuje się w strategię klubu szukającego uzupełnień składu przed nadchodzącym obozem przygotowawczym. Informacja o rocznym kontrakcie za blisko 3 miliony dolarów potwierdza, że New Orleans Pelicans widzą w nim istotne wsparcie dla rotacji skrzydłowych. Poprzedni sezon w Filadelfii, gdzie Watford rozegrał 53 spotkania w sezonie regularnym, pokazał, że potrafi on efektywnie wykorzystywać każdą minutę spędzoną na parkiecie. Teraz zawodnik skupi się na walce o minuty w nowym otoczeniu, zostawiając temat gry w Europie na dalszy plan.
