Saga transferowa z udziałem Felixa Nmechy nabiera niesamowitego tempa. Jak donosi dziennik „Bild”, przedstawiciele Bayernu Monachium, z członkiem zarządu ds. sportu Maxem Eberlem na czele, nawiązali już bezpośredni kontakt z otoczeniem 25-letniego pomocnika. Włodarze z Bawarii widzą w zawodniku Borussii Dortmund kluczowe wzmocnienie środka pola, a ich zainteresowanie zbiega się w czasie z fenomenalną dyspozycją piłkarza na trwających Mistrzostwach Świata 2026. Nmecha imponuje tam nie tylko opanowaniem, ale i niezwykłą efektywnością – statystyki wskazują, że zaliczył on więcej podań łamiących linię obrony prowadzących bezpośrednio do bramek niż jakikolwiek inny gracz na turnieju.
Felix Nmecha
Borussia Dortmund→FC Bayern München
Sytuacja kontraktowa zawodnika stawia jednak Borussię Dortmund w bardzo komfortowej pozycji negocjacyjnej. Nmecha w marcu przedłużył umowę z klubem z Signal Iduna Park aż do 2030 roku. Choć w kontrakcie widnieje klauzula odstępnego, wejdzie ona w życie dopiero w 2027 roku i będzie wynosić około 80 milionów euro (spadając do 70 milionów rok później). Oznacza to, że tego lata BVB ma pełną kontrolę nad ceną. Według medialnych doniesień, klub z Dortmundu nie zamierza nawet zasiadać do rozmów, jeśli oferta nie przekroczy bariery 100 milionów euro, a niektóre źródła sugerują, że cena wywoławcza może sięgać nawet astronomicznych 120 milionów euro.
Bayern nie jest osamotniony w tym wyścigu, co tylko podbija stawkę. „Sport Bild” informuje, że zapytania w sprawie Niemca złożyły także potęgi z Premier League: Manchester United, Manchester City, Liverpool oraz Chelsea. Sam zawodnik, mimo długiego kontraktu, ma nie wykluczać zmiany barw klubowych jeszcze przed końcem sierpnia, o ile na stole pojawi się oferta z kategorii tych „nie do odrzucenia”. Na ten moment Max Eberl zarejestrował ogólne zainteresowanie, ale przy tak ogromnej konkurencji i rosnącej wartości rynkowej piłkarza, walka o jego podpis może stać się najdroższą operacją wewnątrz Bundesligi w historii.
Felix Nmecha, który do Dortmundu trafił w 2023 roku za 30 milionów euro, w barwach BVB rozegrał dotychczas 75 spotkań, zdobywając 7 bramek. Jego rozwój fizyczny i techniczny sprawił, że stał się jednym z najbardziej pożądanych pomocników w Europie. Obecnie piłkarz skupia się na występach w reprezentacji Niemiec prowadzonej przez Juliana Nagelsmanna, a ostateczne decyzje dotyczące jego klubowej przyszłości zapadną najprawdopodobniej dopiero po zakończeniu mundialu.