Barcelona pogrążyła się w żałobie na kilka godzin przed rozpoczęciem El Clasico. Klub oficjalnie potwierdził, że ojciec Hansiego Flicka zmarł wczesnym rankiem, co drastycznie zmieniło nastroje w zespole przed kluczowym starciem z Realem Madryt.
Radość z szansy na przypieczętowanie tytułu mistrzowskiego w LaLiga na Spotify Camp Nou ustąpiła miejsca smutkowi. FC Barcelona wydała komunikat, w którym przekazała wyrazy współczucia i wsparcia dla trenera oraz jego rodziny w tym trudnym czasie. Hansi Flick poinformował już swoich piłkarzy oraz sztab szkoleniowy o bolesnej stracie. Mimo osobistej tragedii niemiecki szkoleniowiec zdecydował, że nie opuści drużyny w tak ważnym momencie i zasiądzie na ławce rezerwowych podczas wieczornego hitu.
Decyzja trenera i osłabienie Realu Madryt
Niemiec planuje powrót do ojczyzny, aby być z bliskimi, dopiero po zakończeniu spotkania. Piłkarze Barcelony, dla których Flick jest niezwykle ważną postacią, chcą teraz wygrać mecz, aby oddać hołd zmarłemu ojcu swojego trenera. Zwycięstwo pozwoli im świętować drugi z rzędu tytuł mistrza Hiszpanii. Zadanie może być ułatwione, ponieważ w kadrze Realu Madryt prowadzonego przez Alvaro Arbeloę zabrakło Kyliana Mbappe. Francuski napastnik nie przyjechał do Katalonii z powodu dyskomfortu, jakiego nabawił się podczas sobotniego treningu.
