Wisła Kraków nie ma już najlepszego wyniku frekwencyjnego w tym sezonie Ekstraklasy. Białą Gwiazdę wyprzedził Lech Poznań, choć przy różnicy w pojemności obu stadionów taki scenariusz od początku wydawał się bardzo prawdopodobny.
Nowym rekordem sezonu jest 33 615 widzów na niedzielnym meczu Lecha Poznań z Rakowem Częstochowa. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem gospodarzy 1:0, a wynik z trybun pozwolił Kolejorzowi przeskoczyć Wisłę w zestawieniu przygotowanym przez Cezarego Kaweckiego.
Krakowianie mieli dotychczas dwa najlepsze rezultaty. Zarówno spotkanie z Wisłą Płock, jak i derby z Wieczystą Kraków obejrzało po 33 tysiące kibiców. Lech przebił tę granicę o 615 osób.
Trudno jednak mówić tutaj o niespodziance. Stadion w Poznaniu może pomieścić ponad 42 tysiące widzów, podczas gdy obiekt przy Reymonta ma około 33 tysięcy miejsc. Wisła już przy swoich najlepszych wynikach zbliżyła się więc do granicy możliwości stadionu. Lech wciąż dysponował sporą rezerwą.
Przy dużym zainteresowaniu meczami w Poznaniu pozostawało zatem pytanie nie tyle „czy”, ile „kiedy” Kolejorz wykorzysta przewagę wynikającą z większego obiektu. Stało się to podczas spotkania z Rakowem.
Wisła straciła pozycję numer jeden, ale jej obecność w czołówce nadal robi wrażenie. Trzy z czterech najwyższych frekwencji obecnego sezonu Ekstraklasy zanotowano właśnie podczas spotkań Białej Gwiazdy – 33 tysiące z Wisłą Płock, 33 tysiące z Wieczystą oraz 31 344 z GKS-em Katowice.

