Dariusz Mioduski miał już podjąć decyzję. Kibice jeszcze oficjalnie nie wiedzą!

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
7 września 2026 17:01
Dariusz Mioduski miał już podjąć decyzję. Kibice jeszcze oficjalnie nie wiedzą!
(fot. screenshot YouTube/Radio ZET)

Nazwisko Dariusza Mioduskiego pojawia się ostatnio często w dyskusji o przyszłości światowego futbolu. Właściciel Legii Warszawa był wymieniany jako potencjalny rywal Gianniego Infantino w wyborach na prezydenta FIFA. Teraz pojawiły się nowe informacje dotyczące jego decyzji.

O sprawie mówił Sebastian Staszewski w programie „Pogadajmy o piłce”. Dziennikarz miał okazję bezpośrednio zapytać Mioduskiego zarówno o Infantino, jak i możliwość startu w wyborach.

Z jego relacji wynika, że właściciel Legii raczej nie zdecyduje się kandydować na stanowisko prezydenta FIFA. Jednoznaczna deklaracja nie padła, ale Staszewski po rozmowie z Mioduskim nie spodziewa się jego startu.

REKLAMA

– Nie było jednoznacznej deklaracji, ale z tego, co mówił, było czuć, że wstrzymywał konie – przekazał dziennikarz.

Sam fakt, że nazwisko Mioduskiego znalazło się w tej dyskusji, nie był jednak wyłącznie medialną ciekawostką. Właściciel Legii przyznał Staszewskiemu, że kontaktowali się z nim ludzie z europejskiego futbolu, gratulowali mu i namawiali do podjęcia wyzwania.

Wcześniej Ben Jacobs informował, że potencjalna kandydatura Polaka mogłaby liczyć na poparcie między innymi przedstawicieli Niemiec, Hiszpanii oraz krajów skandynawskich.

Temat pojawił się w związku z rosnącym sprzeciwem europejskiego środowiska wobec obecnego prezydenta FIFA. Jak przekazał Staszewski po rozmowie z Mioduskim, w Europie mają trwać poszukiwania osoby, która wystartuje przeciwko Infantino i zaproponuje inny sposób zarządzania światową federacją.

Eksperci wskazują jednak, że aktualnie sama Europa może nie wystarczyć do zwycięstwa w wyborach FIFA. Staszewski zwrócił uwagę, że Infantino zbudował bardzo mocną pozycję również poza nią, między innymi w Afryce i Azji.

– Trzeba mieć coś więcej niż Europę i to Infantino zrozumiał bardzo szybko, rozdając m. in. miejsca na mundialu krajom z Afryki czy Azji, kupując sobie ich przychylność – wskazał autor biografii Roberta Lewandowskiego.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus arrow_forward
confirmation_number
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus REKLAMA
verified_user Fortuna
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus bolt REKLAMA
% Fortuna
REKLAMA
verified Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
REKLAMA