Tottenham wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Savinho, 22-letniego skrzydłowego Manchesteru City. Jak donoszą media, negocjacje w sprawie transferu wartego około 60 milionów funtów postępują błyskawicznie. Londyński klub chce jak najszybciej załatać dziury w formacji ofensywnej po trudnym sezonie.
Rozmowy między klubami nabrały tempa w ostatnich dniach, a porozumienie może zostać sfinalizowane w bardzo krótkim czasie. Choć Manchester City zeszłego lata odrzucał oferty za Brazylijczyka, a Pep Guardiola oferował mu nowe warunki kontraktu, obecna sytuacja uległa zmianie. Savinho w minionym sezonie zdobył cztery bramki i zaliczył trzy asysty, co najwyraźniej nie wystarczyło, by przekonać władze z Etihad Stadium do zatrzymania go w składzie na kolejny rok.
Jermaine Jenas wskazuje brakujące ogniwo w układance De Zerbiego
Były pomocnik Tottenhamu, Jermaine Jenas, otwarcie wspiera ten ruch, wskazując na ogromne problemy kadrowe zespołu. Kontuzje Dominica Solanke oraz Mohammeda Kudusa sprawiły, że głębia składu w ataku praktycznie przestała istnieć. Jenas uważa, że Savinho posiada cechy, których obecnie brakuje w ekipie prowadzonej przez De Zerbiego, zwłaszcza w kontekście kreatywności na skrzydłach i niezbędnego doświadczenia w Premier League.
„Myślę, że Savinho jest na liście życzeń. Rozpaczliwie potrzebują wzmocnienia przedniej trójki. To właśnie ten element zawiódł ich w zeszłym roku” – przyznał Jenas w rozmowie z TeamTalk. Ekspert dodał również: „Chciałbym zobaczyć Savinho w tym klubie. Uważam, że oferuje coś ekstra, bo ma już doświadczenie w Premier League. Podoba mi się jego gra i sądzę, że dałby Spurs kreatywność na skrzydle, której tak potrzebują”.
Transfer Brazylijczyka byłby kolejnym elementem przebudowy składu pod wodzą De Zerbiego, który objął stery po utrzymaniu drużyny w lidze w ostatniej kolejce sezonu 2025/26. Klub zdążył już zakontraktować Andrew Robertsona i Marcosa Senesiego na zasadzie wolnych transferów oraz wydał 52 miliony funtów na Jana Paula van Hecke. Savinho ma być kluczowym elementem nowej ofensywy, szczególnie wobec przedłużających się absencji Dejana Kulusevskiego i Wilsona Odoberta.
