Newcastle United wyrasta na jednego z głównych graczy nadchodzącego okna transferowego. Klub planuje wydać 100 milionów euro na dwóch zawodników Realu Betis. Jak donoszą media, na liście życzeń znaleźli się Ez Abde oraz Cucho Hernandez.
Eddie Howe priorytetowo traktuje wzmocnienie siły ognia swojej drużyny. Newcastle United prawdopodobnie zakończy sezon bez kwalifikacji do europejskich pucharów, co wpłynie na finanse klubu, ale hierarchia zespołu jest gotowa na duże inwestycje. Sytuacja jest dynamiczna, ponieważ Anthony Gordon budzi ogromne zainteresowanie na rynku i może opuścić St James' Park. W tej sytuacji sprowadzenie nowych skrzydłowych i napastników staje się dla trenera Howe'a absolutną koniecznością przed startem kolejnych rozgrywek ligowych.
Gwiazdy Realu Betis na celowniku Newcastle
Ez Abde jest postrzegany jako główny cel na lewe skrzydło. Marokańczyk zanotował 27 udziałów przy bramkach w barwach Realu Betis, co przyciągnęło uwagę skautów z Premier League. Newcastle United usłyszało już cenę za tego zawodnika, która wynosi 60 milionów euro. Klub jest skłonny zapłacić taką kwotę, widząc w nim idealnego następcę dla Gordona. Abde ma być filarem nowej ofensywy, która ma przywrócić drużynę do walki o najwyższe cele w Anglii.
Drugim elementem wielkiej transakcji ma być Cucho Hernandez. Kolumbijski napastnik zdobył w tym sezonie 15 bramek i zaliczył trzy asysty dla ekipy z Sewilli. Jego wartość rynkowa jest szacowana na 40 milionów euro. Łącznie duet z Realu Betis wypracował aż 45 goli, co robi wrażenie na władzach angielskiego klubu. Newcastle United szuka nowych rozwiązań, ponieważ letnie transfery Nicka Woltemade i Yoane Wissy okazały się rozczarowaniem. Wissa może opuścić zespół już po jednym sezonie.
Klub monitoruje również sytuację takich graczy jak Goncalo Ramos czy Luis Suarez, ale to Hernandez i Abde są obecnie najbliżej przeprowadzki na północ Anglii. Choć doniesienia o 100 milionach euro za ten duet są na razie na etapie medialnych raportów, zainteresowanie ze strony Newcastle United jest konkretne. Eddie Howe musi działać szybko, aby przebudować formację ataku i zastąpić zawodników, którzy nie spełnili pokładanych w nich nadziei w minionych miesiącach na boiskach Premier League.
