McLaren w końcu to pokazał. Rewolucyjne rozwiązanie wyjedzie na tor w Budapeszcie

Jarosław ZającJarosław Zając
22 lipca 2026 00:14
McLaren w końcu to pokazał. Rewolucyjne rozwiązanie wyjedzie na tor w Budapeszcie
Źródło: autosport.com

McLaren wreszcie odkrywa karty przed Grand Prix Węgier. Zespół z Woking potwierdził, że podczas piątkowych treningów na torze Hungaroring przetestuje radykalne, odwrócone tylne skrzydło typu 'Macarena'. To element szerokiego pakietu poprawek, który ma uratować sezon zdominowany przez Mercedesa i Ferrari. Brytyjska stajnia przyznaje otwarcie, że pod względem rozwoju aerodynamicznego jest dwa do trzech miesięcy za bezpośrednią konkurencją.

Sytuacja McLarena jest trudna, bo rywale nie czekają. Ferrari pokazało ten koncept już podczas zimowych testów, a Red Bull wprowadził go w Miami. Szef zespołu Andrea Stella liczy na przełom. „Mamy teraz jasny kierunek rozwoju, ale w niektórych obszarach samochodu realizacja zajęła kilka miesięcy. Na Węgrzech powinniśmy zobaczyć pierwsze efekty tego podejścia” – przyznał Stella. Zespół chce zwiększyć docisk i wydajność bolidu MCL40, który dotąd odstawał od czołówki.

Ryzykowny eksperyment z 'Macareną'

Koncepcja skrzydła 'Macarena' polega na obrocie głównego płata o 180 stopni w trybie jazdy na prostej. McLaren planował testy już w Austrii, ale problemy w garażu zmusiły inżynierów do wycofania się i powrotu do fabryki. Teraz rozwiązanie wraca, choć budzi obawy o bezpieczeństwo. Max Verstappen po awariach podobnego systemu w Red Bullu zaliczył groźne spiny w Spielbergu i Silverstone. McLaren zachowuje ostrożność i na razie planuje sprawdzić część tylko w trakcie treningów.

Dyrektor Randy Singh podkreśla wagę nadchodzących dni. „W tak konkurencyjnym sezonie każdy rozwój jest ważny, więc świetnie będzie zrozumieć, jak te części sprawują się w praktyce” – stwierdził Singh. Jeśli testy wypadną pomyślnie, rewolucyjne skrzydło może pojawić się na stałe podczas wyścigów na Monzy lub w Baku. Na razie priorytetem jest nowa podłoga i poprawa tempa, by nawiązać walkę z Lewisem Hamiltonem i Charlesem Leclerkiem.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!