Golden State Warriors mogą całkowicie przebudować swój skład wokół Stephena Curry'ego w ramach gigantycznej, hipotetycznej wymiany zaproponowanej przez Granta Hughesa z Bleacher Report. Jak donoszą media, do San Francisco mieliby trafić Tyler Herro, Myles Turner, Jaime Jaquez Jr. oraz Kevin Porter Jr.
W ramach tej skomplikowanej transakcji Milwaukee Bucks otrzymaliby Jimmy'ego Butlera, Brandina Podziemskiego, Mosesa Moody'ego, Willa Richarda oraz dwa wybory w pierwszej rundzie draftu z lat 2027 i 2031. Cała operacja nie mogłaby zostać sfinalizowana przed 6 września ze względu na restrykcje dotyczące łączenia kontraktów Herro i Jaqueza. Dla Warriors to desperacka próba maksymalizacji szans na tytuł w obliczu starzejącego się lidera i cichego okresu międzysezonowego.
Rozwiązanie problemów pod koszem i na obwodzie
Największą słabością Golden State pozostaje brak graczy potrafiących samodzielnie kreować rzuty poza Currym, co Herro i Porter mogliby natychmiast zmienić. Tyler Herro gwarantuje punkty z obwodu, natomiast Myles Turner stanowiłby solidną opcję na pozycji środkowego. Obecnie w kadrze znajdują się 40-letni Al Horford oraz Kristaps Porzingis, którego dostępność w ostatnich sezonach była bardzo nieregularna. Turner mógłby stworzyć silny duet podkoszowy z Draymondem Greenem dzięki umiejętności rozciągania gry i ochrony obręczy.
Z perspektywy Milwaukee Bucks, którzy po odejściu Giannisa Antetokounmpo wchodzą w nową fazę, wymiana ma sens ekonomiczny i kadrowy. Turner nie pasuje już do koncepcji zespołu, a Herro zbliża się do wolnej agencji, gdzie może oczekiwać wysokiego kontraktu. Zamiast nich Bucks zyskaliby młodych graczy jak Podziemski czy Moody oraz cenny kapitał w drafcie. Wygasająca umowa Butlera warta 56 milionów dolarów zapewniłaby im elastyczność finansową potrzebną do kolejnych ruchów na rynku transferowym.
