Świat koszykówki w żałobie. Odeszła absolutna legenda, zmienił tę dyscyplinę na zawsze

Tomasz LewickiTomasz Lewicki
10 sierpnia 2026 05:21
Świat koszykówki w żałobie. Odeszła absolutna legenda, zmienił tę dyscyplinę na zawsze
Źródło: basketnews.com

Don Nelson, legendarny trener i członek Galerii Sław NBA, zmarł w niedzielę rano w wieku 86 lat. Informację o śmierci wybitnego szkoleniowca przekazała jego rodzina, podkreślając, że odszedł w spokoju, otoczony najbliższymi.

„W niedzielny poranek nasz ukochany mąż, tata, dziadek i pradziadek Don Nelson spokojnie odszedł do Pana, otoczony kochającą rodziną. Przez ostatni tydzień przyjaciele i bliscy otaczali go miłością, dzieląc się błogosławieństwem jego przyjaźni i powracając do cennych wspomnień” — przekazała rodzina Nelsona w oficjalnym oświadczeniu. Te poruszające słowa kończą erę jednego z największych wizjonerów, jakich widziały amerykańskie parkiety. Nelson był postacią nietuzinkową, która swoją pasją zarażała kolejne pokolenia zawodników i kibiców na całym świecie.

Wizjoner, który wyprzedził swoje czasy

Kariera trenerska Nelsona trwała 31 sezonów, w trakcie których prowadził Milwaukee Bucks, Golden State Warriors, New York Knicks oraz Dallas Mavericks. Choć jako szkoleniowiec nigdy nie sięgnął po mistrzowski pierścień, jego dorobek 1335 zwycięstw budzi ogromny szacunek. Trzykrotnie wybierano go Trenerem Roku NBA, co było dowodem uznania dla jego innowacyjnego podejścia. To on spopularyzował grę niskimi ustawieniami, znaną jako small-ball, oraz wprowadził rewolucyjną rolę „point forward”, która na zawsze zmieniła sposób myślenia o taktyce w koszykówce.

Kibice zapamiętają go przede wszystkim z prowadzenia widowiskowych zespołów, takich jak „Run TMC” w Golden State Warriors czy ekipy „We Believe”, która w 2007 roku dokonała niemożliwego, eliminując najwyżej rozstawionych Dallas Mavericks w fazie play-off. Nelson odnosił jednak wielkie sukcesy jako zawodnik, zdobywając pięć tytułów mistrzowskich z Boston Celtics. W 2012 roku jego wybitne zasługi zostały uhonorowane wprowadzeniem do Naismith Memorial Basketball Hall of Fame, co przypieczętowało jego status jako jednej z najważniejszych postaci w historii ligi.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!