Finałowe starcie w Elblągu zakończyło się triumfem KGHM MKS Zagłębia Lubin, które pokonując KRASOŃ MKS Piotrcovię Piotrków Trybunalski 35:29, przypieczętowało swój czwarty z rzędu tytuł zdobywczyń Pucharu Polski.
Zwycięstwo odniesione w niedzielnym finale ma dla klubu z Lubina wymiar symboliczny. Dzięki wygranej nad zespołem z Piotrkowa Trybunalskiego, Lubinianki sięgnęły po trofeum po raz jedenasty w swojej historii. Wynik ten pozwolił zrównać się w klasyfikacji wszech czasów z ekipą PGE MKS El-Volt Lublin. „Miedziowe” potwierdziły swoją absolutną hegemonię w tych rozgrywkach, wygrywając aż siedem z ostatnich dziewięciu edycji turnieju.
Droga do niedzielnego sukcesu wiodła przez sobotni półfinał, w którym zawodniczki prowadzone przez Bożenę Karkut wyeliminowały drużynę z Lublina wynikiem 26:20. Z kolei Piotrcovia, dla której niedzielny mecz był szansą na pierwszy historyczny triumf, awansowała do finału po wyeliminowaniu gospodyń, Energii Start Elbląg (32:27).
Początek spotkania finałowego nie zapowiadał łatwej przeprawy dla obrończyń tytułu. Choć pierwszą bramkę zdobyła Grzyb, to Piotrkowianki błyskawicznie przejęły inicjatywę. Dzięki skuteczności, jaką wykazywały Roszak oraz Gadzina, zespół z Piotrkowa Trybunalskiego zanotował serię czterech trafień, wychodząc na prowadzenie 8:4. Lubinianki potrzebowały dziesięciu minut, aby opanować sytuację. Kluczowym momentem pierwszej połowy była seria siedmiu goli z rzędu zdobytych przez Zagłębie, co pozwoliło im odskoczyć na 15:11 i zejść na przerwę przy stanie 19:16.
Druga odsłona meczu przebiegała już pod dyktando faworytek. W 50. minucie przewaga wzrosła do siedmiu bramek (30:23), co definitywnie odebrało nadzieje przeciwniczkom. Najskuteczniejszą zawodniczką na boisku była Romana Roszak z Piotrcovii, która rzuciła dziewięć bramek, jednak to Kinga Grzyb, autorka ośmiu trafień, została uznana za MVP spotkania.„Wygranie Pucharu Polski Kobiet to fantastyczne uczucie. Ten sezon jest dla nas ciężki, długi. Bywało różnie, zdarzały się liczne kontuzje, ale teraz nie ma już co na to patrzeć. Trzeba cieszyć się z tego, że mimo wszystko potrafimy grać na najwyższym poziomie i zdobywać najważniejsze trofea. O dzisiejszej wygranej zadecydowało to, że byłyśmy skuteczne i w obronie, i w ataku. Bardzo pomogła nam też bramka, więc kluczowy był cały kolektyw”. Oprócz niej w szeregach zwyciężczyń wyróżniły się Jakubowska oraz Fraga, które zapisały na swoim koncie po sześć bramek.
Po zakończeniu rywalizacji Kinga Grzyb podkreśliła znaczenie zespołowości w osiągnięciu tego celu:
„Wygranie Pucharu Polski Kobiet to fantastyczne uczucie. Ten sezon jest dla nas ciężki, długi. Bywało różnie, zdarzały się liczne kontuzje, ale teraz nie ma już co na to patrzeć. Trzeba cieszyć się z tego, że mimo wszystko potrafimy grać na najwyższym poziomie i zdobywać najważniejsze trofea. O dzisiejszej wygranej zadecydowało to, że byłyśmy skuteczne i w obronie, i w ataku. Bardzo pomogła nam też bramka, więc kluczowy był cały kolektyw”.
KGHM MKS Zagłębie Lubin – KRASOŃ MKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski 35:29 (19:16)
KGHM MKS Zagłębie Lubin: Zima, Maliczkiewicz – Jakubowska 6, Fernandes 4, Cavo, Grzyb 8, Cesareo 2, Drabik 2, De Castro 4, Pietras, Piotrowska, Fraga 6, Kochaniak 2, Matieli 1, Jureńczyk.
KRASOŃ MKS Piotrcovia: Sarnecka, Cieślak – Gadzina 6, Noga 2, Szczukocka, Haric, Królikowska 2, Grobelna 4, Byzdra, Domagalska 4, Sobecka, Pankowska 1, Polańska 1, Masna, Roszak 9.

