Bayer Leverkusen marzy o wielkim powrocie i planuje odważny ruch w celu pozyskania Kaia Havertza. Niemiecki klub chce sprowadzić swojego byłego zawodnika z Arsenalu jeszcze w tym oknie transferowym.
Niemiecki serwis Fussball Daten informuje, że gigant Bundesligi jest zdeterminowany, aby odzyskać wszechstronnego atakującego. Mimo że 27-latek jest wyceniany na 60 milionów euro, Mikel Arteta nie ma zamiaru pozbywać się reprezentanta Niemiec w najbliższych tygodniach. Arsenal postrzega go jako kluczowy element długofalowego projektu i nie zamierza wyrażać zgody na odejście piłkarza, który może występować na każdej pozycji w formacji ofensywnej. Havertz, mimo problemów zdrowotnych w ostatnim sezonie, pozostaje niezwykle pożytecznym ogniwem w talii trenera Kanonierów.
Mistrz Anglii stawia twarde warunki w sprawie transferu
Sytuacja Arsenalu jest jasna, zwłaszcza po wywalczeniu tytułu mistrza Premier League w sezonie 2025/26. Klub z Londynu chce zdominować angielski futbol w nadchodzących latach, a do tego potrzebuje szerokiej i jakościowej kadry. Sprzedaż Havertza, którym interesuje się również Bayern Monachium, byłaby ryzykownym ruchem, biorąc pod uwagę braki kadrowe w ataku. Sam zawodnik czuje się w Londynie bardzo dobrze i cieszy się z wygrywania trofeów, co sprawia, że jego powrót do Leverkusen wydaje się obecnie mało prawdopodobny.
Dla Niemca powrót do macierzystego klubu mógłby być kuszący, jednak w wieku 27 lat Havertz znajduje się w szczytowym punkcie swojej kariery i nie chce robić kroku w tył. Zamiast transferu do Bundesligi, piłkarz skupia się na pełnym powrocie do zdrowia po urazach i regularnej grze na Emirates Stadium. Arsenal, zamiast osłabiać skład, planuje wzmocnienie ofensywy nowym napastnikiem, jednocześnie zatrzymując swoje największe gwiazdy. Bayer Leverkusen musi pogodzić się z faktem, że ich wychowanek ma jeszcze wiele do udowodnienia w lidze angielskiej.
