Real Madryt przygotowuje się do zmiany warty między słupkami i bierze pod uwagę Mike'a Pendersa z Chelsea jako potencjalnego następcę Thibaut Courtois. Hiszpański gigant może powtórzyć swój manewr z 2018 roku, ponownie sprowadzając belgijskiego bramkarza z Londynu.
Sytuacja Thibaut Courtois w Madrycie staje się tematem publicznych dyskusji, mimo że Belg wciąż prezentuje najwyższy światowy poziom. Jego kontrakt wygasa za rok, co stawia władze klubu przed trudną decyzją o przedłużeniu umowy lub sprzedaży zawodnika już tego lata. Sam bramkarz podchodzi do sprawy ze spokojem, choć ma świadomość polityki kadrowej Realu Madryt wobec graczy, którzy przekroczyli trzydziesty rok życia. Klub musi myśleć o przyszłości, a Penders idealnie pasuje do profilu poszukiwanego następcy.
„Moja przyszłość? W Realu Madryt, gdy masz już 30 lat, otrzymujesz tylko roczne przedłużenia. Jestem więc o to całkiem spokojny. Jeśli będę grał tak jak dotychczas, odnowienie kontraktu nie będzie problemem. Ale Real Madryt to klub z najwyższej półki i w pewnym momencie będą musieli pomyśleć o moim następcy” — przyznał Thibaut Courtois w rozmowie cytowanej przez Fabrizio Romano. Te słowa potwierdzają, że w biurach na Santiago Bernabeu trwają już intensywne prace nad zabezpieczeniem pozycji bramkarza na kolejne lata.
Belgijski talent na celowniku giganta
Mike Penders trafił do Chelsea w 2024 roku z Genk za około 17 milionów funtów, a ostatni sezon spędził na wypożyczeniu w RC Strasbourg. W Ligue 1 rozegrał 52 spotkania, zachowując 12 czystych kont, czym przyciągnął uwagę skautów z Madrytu. Choć Chelsea planuje dla niego regularną rolę w nadchodzącym sezonie ze względu na niepewną formę Roberta Sancheza, oferta z Hiszpanii może zmienić układ sił. Penders obecnie przebywa na mistrzostwach świata jako zmiennik Courtois, gdzie może otrzymać szansę debiutu w trzecim meczu grupowym.
Przyszłość młodego Belga w Londynie zależy od ruchów kadrowych Chelsea, w tym potencjalnego odejścia Filipa Jorgensena. Jeśli Penders nie otrzyma gwarancji gry w podstawowym składzie na Stamford Bridge, Real Madryt może wykorzystać okazję do transferu. Królewscy widzą w nim naturalnego sukcesora swojego rodaka, co wpisuje się w długofalową strategię odmładzania kadry. Na ten moment Madryt obserwuje rozwój sytuacji, czekając na odpowiedni moment do podjęcia negocjacji z angielskim klubem.
