Sytuacja Santiago Giméneza w Mediolanie staje się coraz bardziej skomplikowana. Jak donosi Calciomercato, meksykański napastnik może wkrótce opuścić San Siro, a najpoważniejszym kandydatem do jego pozyskania jest Orlando City. Klub z MLS jest zdeterminowany, by sprowadzić 25-latka do Stanów Zjednoczonych, oferując mu roczne zarobki przekraczające pięć milionów euro plus atrakcyjne bonusy. Choć sam zawodnik deklaruje chęć udowodnienia swojej wartości w barwach Rossonerich, media sugerują, że Milan może być skłonny do sprzedaży przy ofercie opiewającej na 30 milionów euro.
Santiago Giménez
Milan→Orlando City
Decyzja o ewentualnym transferze ma ścisły związek ze zmianami w sztabie szkoleniowym włoskiego giganta. Według medialnych doniesień, nowy trener Milanu, Ruben Amorim, poszukuje napastnika o innej charakterystyce profilowej niż Giménez. Meksykanin, który trafił do Włoch z Feyenoordu na początku 2025 roku za łączną kwotę przekraczającą 35 milionów euro, nie spełnił pokładanych w nim nadziei. Jego przygoda w Serie A, mimo obiecującego początku, została zahamowana przez kontuzje i rażący brak skuteczności, co wywołało falę krytyki wśród kibiców i ekspertów.
Statystyki napastnika są bezlitosne – jego strzelecka niemoc w barwach Milanu trwa już ponad rok. Ostatnie ligowe trafienie Giméneza miało miejsce 9 maja 2025 roku, kiedy to dwukrotnie pokonał bramkarza Bolonii. Od tamtego czasu reprezentant Meksyku nie potrafi odnaleźć formy, którą imponował w lidze holenderskiej, gdzie zdobył 65 bramek w 105 meczach. Brak goli sprawił, że władze klubu z San Siro zaczęły rozglądać się za nowymi opcjami w ataku, co otwiera drogę do negocjacji z zainteresowanymi stronami.
Mimo że Orlando City wydaje się być najbardziej konkretne w swoich działaniach, sytuację Giméneza monitorują także inne europejskie marki. W gronie zainteresowanych wymienia się Lazio, Tottenham Hotspur oraz Sunderland. Każdy z tych klubów szuka wzmocnień w linii ataku, jednak to oferta z MLS wydaje się obecnie najbardziej lukratywna pod względem finansowym. Na ten moment przyszłość Meksykanina pozostaje otwarta, a kluczowe mogą okazać się najbliższe tygodnie okienka transferowego, w którym Milan musi zdecydować, czy dać snajperowi ostatnią szansę, czy odzyskać zainwestowane w niego środki.