Milan wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Thiago Silvy po tym, jak obrońca ogłosił rozstanie z Porto. Włoski klub już wcześniej zabiegał o powrót swojej ikony, a teraz nadarza się idealna okazja. Brazylijczyk spędził w Portugalii tylko pięć miesięcy i zdecydował, że nie przedłuży wygasającej umowy.
Doświadczony stoper wrócił do Europy z jasnym celem, jakim była walka o miejsce w kadrze Brazylii na mistrzostwa świata. Choć znalazł się na szerokiej liście 55 nazwisk, ostatecznie nie otrzymał powołania do ścisłej kadry. W barwach Porto rozegrał 14 spotkań i pomógł drużynie w zdobyciu tytułu mistrzowskiego, ale brak wyjazdu na mundial zmienił jego priorytety. Teraz 42-letni zawodnik musi rozważyć, czy kontynuować karierę na boisku, czy definitywnie zawiesić buty na kołku.
Ostatnia szansa na San Siro lub praca w Londynie
Thiago Silva ma za sobą złoty okres w Mediolanie, gdzie w latach 2009-2012 świętował zdobycie Scudetto pod wodzą Massimiliano Allegrego. Jeśli obrońca odrzuci propozycję Milanu, prawdopodobnie zakończy karierę i obejmie stanowisko trenerskie w Chelsea. W Londynie na stałe mieszka jego rodzina, co jest istotnym argumentem przy podejmowaniu decyzji. Włoski klub potrzebuje jednak stabilizacji w defensywie przed nadchodzącym, intensywnym sezonem, a obecność Allegrego na ławce trenerskiej może przekonać weterana do jeszcze jednego roku gry.
