Rodri zabrał głos w sprawie dwóch spornych sytuacji z derbów Madrytu i przyznał, że Atlético mogło zostać osłabione czerwoną kartką. Zdaniem piłkarza Barcelony, odnosząc się do derbów rozegranych w miniony weekend, bliżej takiej decyzji była sytuacja z udziałem Lee Kang-ina.
Na Metropolitano Atlético wygrało 2:1, a gole dla gospodarzy strzelili Alejandro Grimaldo i Jonathan David. Zwycięstwo zespołu Diego Simeone zostało jednak przyćmione kontrowersjami sędziowskimi, które stały się tematem dyskusji po spotkaniu.
W pierwszej połowie Lee Kang-in i Cristian Romero byli blisko przekroczenia granicy, po której mogli zobaczyć czerwone kartki. Real Madryt był przekonany, że oba faule powinny zakończyć się bezpośrednim wyrzuceniem zawodników z boiska. Kibice obu stron nadal przedstawiają własne argumenty w tej sprawie.
Rodri ocenił oba incydenty
O kontrowersje po derbach zapytano Rodriego podczas rozmowy z mediami w tym tygodniu. Piłkarz Barcelony i reprezentacji Hiszpanii, który latem trafił do stolicy Katalonii, przedstawił swoją ocenę w rozmowie z COPE. Za trudniejszą do rozstrzygnięcia uznał sytuację Cristiana Romero.
„Myślę, że w przypadku Cutiego trudniej to ocenić, bo nie wiem, czy może cofnąć nogę. A przy Lee Kang-inie, choć szczerze nie sądzę, żeby zrobił to celowo, być może można było pokazać czerwoną kartkę” — powiedział Rodri. Dodał, że sędziowie czasem popełniają błędy.
