Sędzia przyznał się do błędu po meczu Bayernu. Kompany wściekły, padły mocne słowa

Jarosław ZającJarosław Zając
15 marca 2026 11:07
Sędzia przyznał się do błędu po meczu Bayernu. Kompany wściekły, padły mocne słowa
Źródło: getfootballnewsgermany.com

Christian Dingert wyrasta na centralną postać skandalu sędziowskiego po meczu Bayernu Monachium z Bayerem Leverkusen. Arbiter przyznał publicznie, że podjął błędną decyzję, wyrzucając z boiska Luisa Diaza. Jak donosi Sky Germany, sędzia po analizie powtórek wycofał się ze swojej pierwotnej oceny sytuacji z 84. minuty spotkania.

Sytuacja wzbudziła ogromne emocje, ponieważ Bayern kończył mecz w dziewiątkę. Wcześniej, w 42. minucie, Dingert pokazał drugą żółtą kartkę Nicolasowi Jacksonowi. Później ukarał Diaza za rzekome symulowanie w polu karnym po starciu z bramkarzem Janisem Blaswichem. Powtórki potwierdziły kontakt między zawodnikami, co stawia decyzję arbitra w bardzo złym świetle. Trener Vincent Kompany publicznie wyraził ekstremalne niezadowolenie z pracy sędziego, który swoimi gwizdkami znacząco wpłynął na przebieg rywalizacji.

Szczere wyznanie arbitra i reakcja władz Bayernu

Dingert w rozmowie z mediami stwierdził, że choć sytuacja nie kwalifikowała się na rzut karny, to pokazanie drugiej żółtej kartki było zbyt surowe. Przyznał, że teraz nie podjąłby takiej decyzji. Max Eberl nazwał zachowanie sędziego honorowym, podkreślając jednocześnie, że Diaz nie domagał się jedenastki i natychmiast wstał z murawy. Dyrektor sportowy Bayernu zauważył, że zawodnik nie próbował wymusić błędu na arbitrze, co czyni karę jeszcze bardziej dotkliwą dla zespołu z Monachium.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!