Arsenal oraz Manchester United wyrastają na głównych faworytów w wyścigu o podpis Kauy Eliasa, 20-letniego napastnika Szachtara Donieck. Jak donoszą media, oba angielskie kluby wysłały swoich skautów, aby na własne oczy przekonać się o potencjale Brazylijczyka.
Wysłannicy z Premier League nie mogli wybrać lepszego momentu na wizytę. Podczas meczu ligi ukraińskiej przeciwko Kudrivce, Elias popisał się klasycznym hat-trickiem, prowadząc swój zespół do efektownego zwycięstwa 5:1. To wystąpienie tylko podbiło stawkę, bo na trybunach obecni byli także przedstawiciele AC Milan oraz FC Porto. Szachtar Donieck doskonale zdaje sobie sprawę z zainteresowania i już teraz oczekuje ofert opiewających na 30 milionów funtów za swój południowoamerykański talent.
Przyszłość w Premier League nabiera realnych kształtów
Dla Arsenalu sprowadzenie Eliasa ma być odpowiedzią na niepewną sytuację w ataku. Gabriel Jesus trafił na listę transferową, a Viktor Gyokeres, który dołączył do Londynu zeszłego lata ze Sportingu CP, nie grzeszy stabilnością formy. Z kolei Manchester United od dłuższego czasu monitoruje postępy Brazylijczyka, widząc w nim idealne wzmocnienie formacji ofensywnej. Elias, który trafił do Ukrainy z Fluminense, w poprzednim sezonie rozegrał nieco ponad 900 minut, ale obecne rozgrywki zaczął z ogromnym impetem.
Szachtar Donieck po raz kolejny udowadnia, że potrafi oszlifować brazylijskie talenty i przygotować je do gry na najwyższym europejskim poziomie. Kaua Elias kontynuuje tę tradycję, a jego sześć goli i dwie asysty z poprzedniej kampanii wydają się być jedynie rozgrzewką przed wielkim transferem. Przy kwocie 30 milionów funtów, walka między gigantami z Anglii, Włoch i Portugalii może rozstrzygnąć się jeszcze w tym oknie transferowym, zmieniając układ sił w ofensywie zainteresowanych ekip.
