AS Monaco wkracza do gry o Romelu Lukaku. Klub z Księstwa wytypował 33-letniego napastnika Napoli jako swój główny cel transferowy w obliczu możliwego odejścia Folarina Baloguna.
Sytuacja Belga w Neapolu jest krytyczna, co zamierza wykorzystać dyrekcja Monaco. Relacje między piłkarzem a kierownictwem klubu są skrajnie napięte, co może znacząco ułatwić przeprowadzenie transakcji. Według doniesień La Gazzetta dello Sport, operacja może zamknąć się w kwocie zaledwie 10 milionów euro. Choć Lukaku interesują się także Atlanta United z MLS oraz turecki Trabzonspor, sam zawodnik stawia sprawę jasno: chce kontynuować swoją karierę w Europie, co stawia Monaco w uprzywilejowanej pozycji.
Agent przerywa milczenie w sprawie przyszłości
Przedstawiciel piłkarza wprost zakomunikował, że jego klient nie zamierza pełnić roli rezerwowego w nadchodzącym sezonie. To jasny sygnał, że czas Lukaku w Neapolu dobiega końca.
Ostatnie miesiące były dla napastnika wyjątkowo trudne pod względem zdrowotnym. Kontuzje sprawiły, że w barwach Napoli rozegrał zaledwie 64 minuty, pojawiając się na boisku w siedmiu spotkaniach. Mimo fatalnych statystyk klubowych, Belg pokazał przebłyski formy podczas mistrzostw świata. W sześciu występach dla reprezentacji zdobył trzy bramki i zanotował jedną asystę, co utwierdziło skautów Monaco w przekonaniu, że doświadczony gracz wciąż potrafi być skuteczny na najwyższym poziomie rozgrywkowym.
