Tommy Marqués oficjalnie zmienia barwy klubowe i przenosi się do ligi portugalskiej. 19-letni pomocnik, który przez całe lato był łączony z odejściem z Barcelony, zdecydował się na transfer do SC Braga. Młody zawodnik zrozumiał, że w naszpikowanej gwiazdami drugiej linii zespołu prowadzonego przez Hansiego Flicka nie ma szans na regularne występy, co przyspieszyło jego decyzję o zmianie otoczenia.
Negocjacje między klubami trwały kilka tygodni, ale ostatecznie w piątek portugalski zespół dopiął swego. SC Braga od dawna szukała wzmocnień w środku pola i Marqués był ich priorytetem transferowym. Na miejscu czekała na niego niespodzianka w postaci znajomej twarzy. W nowym klubie przywitał go Pau Víctor, który zamienił Barcelonę na Bragę już zeszłego lata. Napastnik zdążył już wypracować sobie solidną pozycję w drużynie „Arsenalistas”, a teraz ma pomóc koledze w aklimatyzacji. Klub opublikował wspólne zdjęcie obu graczy, podpisując je wymownym hasłem łączącym ich przeszłość i teraźniejszość: „Culers. Gverreiros”.
Ruch ten wpisuje się w szerszą falę zmian kadrowych w stolicy Katalonii, gdzie Hansi Flick przebudowuje kadrę przed nadchodzącymi wyzwaniami. Barcelona musi obecnie balansować między rejestracją nowych graczy a koniecznością sprzedaży talentów, aby zachować stabilność finansową. Dla Marquésa i Víctora gra w Portugalii jest szansą na udowodnienie swojej wartości poza Camp Nou, gdzie konkurencja o miejsce w składzie stała się w tym sezonie wyjątkowo brutalna.
