Elena Rybakina otwarcie deklaruje walkę o fotel liderki rankingu WTA przed startem turnieju w Dubaju. Kazaszka zajmuje obecnie trzecie miejsce na świecie, co stanowi jej życiowy rekord.
Mistrzyni tegorocznego Australian Open zgromadziła dotychczas 7523 punkty, co daje jej realną szansę na przeskoczenie Igi Świątek w zestawieniu. Do Polki traci zaledwie 280 punktów, podczas gdy dystans do prowadzącej Aryny Sabalenki wynosi 3347 oczek. Nieobecność obu najgroźniejszych rywalek w Dubaju otwiera przed Rybakiną autostradę do awansu na drugą lokatę. Tenisistka przewodzi obecnie w rankingu Race to Riyadh, wyznaczającym drogę do kończącego sezon turnieju WTA Finals, co potwierdza jej kapitalną dyspozycję w ostatnich miesiącach.
Podczas spotkania z mediami Rybakina nie gryzła się w język i potwierdziła, że szczyt rankingu to jej główny cel. Podkreśliła jednak, że realizacja tych marzeń zależy od formy przeciwniczek oraz jej własnej regularności w morderczym sezonie. Zawodniczka zaznaczyła, że kluczem do sukcesu pozostaje codzienna praca i ciągłe doskonalenie gry, ponieważ kalendarz turniejowy nie wybacza chwil słabości. Oprócz walki o punkty, 26-letnia tenisistka celuje w kolejny tytuł wielkoszlemowy, chcąc powiększyć swoją kolekcję trofeów po sukcesach w Londynie i Melbourne.
Reprezentantka Kazachstanu czuje się pewnie na każdej nawierzchni, choć przyznaje, że po trawie najbardziej preferuje korty twarde. Szybkie warunki gry idealnie pasują do jej stylu, co udowodniła już wielokrotnie w najważniejszych imprezach globu. Występ w Dubaju ma dla niej wymiar szczególny, ponieważ to właśnie tam mieszka i trenuje na co dzień. Znajomość lokalnych obiektów i komfort domowych warunków mają pomóc jej w odniesieniu kolejnego zwycięstwa. Rybakina czuje się tu jak u siebie, co może okazać się decydujące w walce o rankingowe szczyty.
