Barcelona wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Omara Marmousha, 27-letniego napastnika Manchesteru City. Jak donoszą media, Hansi Flick mocno naciska na ten transfer przed startem nowego sezonu. Klub z Katalonii szuka konkretnego wzmocnienia formacji ofensywnej, ponieważ Robert Lewandowski prawdopodobnie opuści zespół po zakończeniu obecnych rozgrywek. Egipcjanin ma stać się nowym filarem ataku na Camp Nou.
Sytuacja Marmousha w zespole Pepa Guardioli jest skomplikowana. Choć trafił do Manchesteru City na początku 2025 roku po świetnych występach w Eintracht Frankfurt, nie zdołał wywalczyć stałego miejsca w podstawowym składzie. W tym sezonie wystąpił w 34 meczach, ale uzbierał w nich tylko nieco ponad 1300 minut. Mimo ograniczonego czasu gry, zawodnik zdołał zanotować 11 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej, co potwierdza jego wysoką skuteczność pod bramką rywali.
Transferowa okazja zamiast drogich gwiazd
Władze Manchesteru City są otwarte na sprzedaż piłkarza, jeśli odzyskają znaczną część zainwestowanych w niego pieniędzy. Kwota odstępnego ma oscylować w granicach 60-65 milionów euro. Dla Barcelony to atrakcyjna propozycja, zwłaszcza że ich główny cel transferowy, Julian Alvarez, jest poza zasięgiem finansowym ze względu na żądania Atletico Madryt. Marmoush jest postrzegany jako opcja znacznie bardziej ekonomiczna, a przy tym gwarantująca odpowiednią jakość techniczną w systemie Flicka.
Sam zawodnik nie wymusza odejścia z Etihad Stadium, ale domaga się jasności co do swojej roli w drużynie. Planuje wkrótce przeprowadzić rozmowy z władzami klubu, aby poznać swoją przyszłość. Hansi Flick ceni go za wszechstronność w ataku oraz umiejętność współpracy z partnerami, co daje trenerowi duże pole manewru taktycznego. Barcelona prowadzi w negocjacjach, wyprzedzając liczne kluby z Anglii, które również monitorują sytuację reprezentanta Egiptu.
