Rewolucja w tabeli. Zagłębie i Lechia w górę, Raków i Legia na dno

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
28 kwietnia 2026 19:00
Rewolucja w tabeli. Zagłębie i Lechia w górę, Raków i Legia na dno

Zestawienie opublikowane przez Cezarego Kaweckiego na portalu X dobitnie pokazuje to, jak bardzo zmieniła się Ekstraklasa w ciągu roku. Po 30. kolejkach obu sezonów widać dramatyczne przepaści: klub, który był w zeszłym roku na szczycie, dziś traci punkty i bramki, a zespoły z dolnych rejonów tabeli wspinają się po kilkanaście oczek wyżej. Oto szczegółowa analiza.

Największe wzrosty: Zagłębie i Lechia piszą nowy rozdział

Zagłębie Lubin to absolutny lider zestawienia wzrostów. W sezonie 2024/25 po 30 kolejkach miało zaledwie 33 punkty przy bilansie bramkowym -15. Rok później – 44 punkty i bilans +7. To zmiana o +11 punktów i aż +22 w różnicy bramek. Ciężko o lepszy przykład skokowej poprawy całego zespołu.

Tuż za Zagłębiem plasuje się Lechia Gdańsk. Gdańszczanie poprawili się o 8 punktów (z 30 na 38) i o 20 oczek w różnicy bramkowej (z -17 na +3). Lechia z drużyny tracącej bramki hurtowo stała się zespołem z dodatnim bilansem – to fundamentalna zmiana jakości.

Górnik Zabrze (+7 pkt, +5 GD), Radomiak Radom (+4 pkt, +8 GD) i GKS Katowice (+2 pkt, +1 GD) uzupełniają stawkę poprawiających się klubów, choć ich skala wzrostu jest już znacznie mniejsza.

Największe spadki: Raków, Legia i Pogoń – koniec dominacji?

Raków Częstochowa notuje największy regres w całym zestawieniu: -16 punktów (z 62 na 46) i -20 w różnicy bramek (z +26 na +6). Klub z Częstochowy, który przez lata był synonimem regularności i polskiej dominacji w Europie, wyraźnie traci. Wciąż ma dodatni bilans bramkowy, ale tempo opadania jest niepokojące.

Pogoń Szczecin zanotowała najgorszy wynik w kategorii różnicy bramek: -23 (z +18 na -5). To dramatyczna zmiana – drużyna, która rok temu była jedną z najskuteczniejszych w lidze, dziś ma ujemny bilans. Punktowo Pogoń traci 15 oczek.

Legia Warszawa to kolejny wielki przegrany zestawienia: -13 punktów i -18 w różnicy bramek. Piłkarze ze stolicy mają dziś zaledwie 37 oczek, a bilans bramkowy znowu jest ujemny (-2). To sygnał głębokiego kryzysu.

Lech Poznań i Jagiellonia Białystok, czołowe kluby poprzedniego sezonu, też tracą grunt pod nogami. Kolejorz notuje -8 punktów, a bilans bramkowy spada z +28 do +14. Jagiellonia ma -9 punktów. To wyraźny sygnał, że poprzedni liderzy mierzą się z poważnymi problemami, a mimo to walczą obecnie o najwyższe cele.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!