Rewolucja na kierownicy McLarena. Brytyjczycy znaleźli sposób na hybrydy 2026

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
16 lutego 2026 17:03
Rewolucja na kierownicy McLarena. Brytyjczycy znaleźli sposób na hybrydy 2026
Źródło: autosport.com

Inżynierowie McLarena zmodyfikowali kierownicę bolidu MCL40, aby ułatwić kierowcom zarządzanie energią w dobie nowej rewolucji silnikowej. Zmiany w jednostkach napędowych na sezon 2026 wymusiły zupełnie inne podejście do odzyskiwania mocy.

Testy w Bahrajnie pokazały, że zarządzanie energią elektryczną stało się największym wyzwaniem dla zespołów. Moc układu MGU-K wzrosła trzykrotnie, a brak generatora MGU-H sprawił, że proces ładowania baterii jest znacznie bardziej odczuwalny podczas jazdy. Kierowcy muszą teraz częściej korzystać z niższych biegów w zakrętach i stosować technikę lift-and-coast, aby zachować prąd na proste. W niektórych sekcjach toru, jak słynny dwunasty zakręt w Bahrajnie, zawodnicy polegają wyłącznie na silniku spalinowym, oszczędzając zasoby elektryczne na kolejne fragmenty okrążenia.

Lando Norris i Oscar Piastri otrzymali do dyspozycji unikalny system wizualny umieszczony nad wyświetlaczem biegów. Podczas gdy większość stawki korzysta z tradycyjnego paska poziomu naładowania, McLaren postawił na dynamiczny wskaźnik pracy MGU-K. Gdy pasek wychyla się z centrum w prawą stronę, oznacza to aktywne uwalnianie mocy. Ruch w lewo sygnalizuje natomiast fazę odzyskiwania energii, co dzieje się głównie podczas hamowania lub w wolnych zakrętach. System ten precyzyjnie pokazuje momenty przejścia między trybami, co pozwala uniknąć nagłych spadków wydajności na torze.

Nowy wskaźnik nie działa binarnie, lecz płynnie obrazuje proces tzw. deratingu, czyli stopniowego ograniczania mocy przed całkowitym wyłączeniem wspomagania elektrycznego. Jeśli MGU-K pozostaje nieaktywne, pasek całkowicie znika z wyświetlacza, dając kierowcy jasny sygnał, że napędza go tylko jednostka spalinowa. Tak szczegółowe dane mają być kluczowe w walce koło w koło oraz podczas przygotowywania idealnego okrążenia kwalifikacyjnego. McLaren liczy, że to innowacyjne rozwiązanie da ich kierowcom przewagę nad rywalami, którzy wciąż polegają na mniej precyzyjnych metodach monitorowania hybrydowego układu.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!