Real Madryt wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Piero Hincapié, 24-letniego obrońcy Arsenalu. Jak donosi Siro Lopez, hiszpański gigant widzi w Ekwadorczyku idealne wzmocnienie defensywy przed nadchodzącym sezonem.
Sytuacja transferowa jest nietypowa, ponieważ Hincapié przebywa obecnie w Londynie na wypożyczeniu z Bayeru Leverkusen. Arsenal ma jednak zagwarantowaną opcję wykupu zawodnika za 52 mln euro, co oznacza, że Real Madryt będzie musiał negocjować bezpośrednio z angielskim klubem. Piłkarz stał się jednym z najbardziej niezawodnych defensorów w Premier League, notując 30 występów, gola oraz dwie asysty w barwach nowych mistrzów Anglii. Jego dobra forma zaowocowała powołaniem do kadry Ekwadoru na nadchodzące Mistrzostwa Świata 2026.
Rewolucja w obronie Królewskich staje się faktem
Determinacja Realu Madryt wynika z trudnej sytuacji kadrowej w zespole. David Alaba odchodzi z klubu jako wolny agent, a Antonio Rüdiger przekroczył już trzydziesty rok życia i zbliża się do schyłku kariery. Dodatkowo Éder Militão zmaga się z powracającymi problemami zdrowotnymi, co zmusza zarząd do poszukiwań na rynku transferowym. Hincapié przyciąga uwagę swoją wszechstronnością, gdyż potrafi grać zarówno na środku, jak i na lewej stronie obrony, gdzie Alvaro Carreras prezentuje ostatnio bardzo nierówną formę.
Mimo ogromnego zainteresowania ze strony Madrytu, sprowadzenie Ekwadorczyka na Santiago Bernabéu nie będzie łatwym zadaniem. Mikel Arteta uważa zawodnika za kluczowy atut w swojej układance i nie chce pozbywać się gracza, który tak dobrze zaaklimatyzował się w Londynie. Real Madryt umieścił na swojej liście życzeń także inne nazwiska, takie jak Riccardo Calafiori czy Josko Gvardiol, jednak to właśnie Hincapié po czterech latach od wyjazdu z Leverkusen czuje się gotowy na kolejny wielki krok w swojej karierze.
