Paris FC wchodzi w letnie okno transferowe z budżetem wynoszącym 50 milionów euro. Klub postawił sobie za cel definitywne pozyskanie trzech piłkarzy, którzy w ostatnim czasie występowali w zespole na zasadzie wypożyczenia.
Sytuacja Marshalla Munetsiego budzi najwięcej emocji, ponieważ wcześniejsze doniesienia sugerowały, że jego szanse na pozostanie w stolicy Francji są znikome. Pomocnik, który trafił do Paryża z Wolverhampton Wanderers, stał się ważnym ogniwem drużyny w drugiej połowie sezonu. Choć klub chce go zatrzymać, na drodze stają finanse. Władze Paris FC uważają, że kwota 15 milionów euro, jakiej oczekują Anglicy, jest całkowicie nieuzasadniona. Brak postępów w rozmowach sprawia, że przyszłość zawodnika wciąż stoi pod dużym znakiem zapytania.
Trudne negocjacje z klubami z Anglii
Podobne problemy dotyczą Luki Koleosho, który był wypożyczony z Burnley. Angielski klub, podobnie jak Wolverhampton, spadł do Championship, co komplikuje sytuację rynkową. Opcja wykupu 21-letniego zawodnika została ustalona na poziomie 20 milionów euro. Tak wysoka cena powoduje, że dyskusje nad transferem definitywnym toczą się bardzo powoli. Paris FC musi mierzyć się z twardymi warunkami stawianymi przez partnerów z Premier League, co przy ograniczonym budżecie wymusza szukanie kompromisów, które na razie nie nadchodzą.
Trzecim elementem układanki jest Diego Coppola, wypożyczony ostatnio z Brighton and Hove Albion. Włoch mógłby zostać na Stade Jean Bouin, ale tutaj przeszkodą są nie tylko negocjacje między klubami, lecz także wymagania finansowe samego piłkarza. Jego wysokie wynagrodzenie może okazać się barierą nie do przejścia dla paryskiego klubu. Mimo tych wszystkich trudności, intencją Paris FC pozostaje zatrzymanie całej trójki, co wymagać będzie przełomu w rozmowach z klubami z Premier League oraz Serie A.
